LIGA HUMORU 2

395
  1. Między ludożercami:
    – Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej?
    – Nie.
    A co żujesz?
  2. Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. Nagle jeden z nich pyta się tego drugiego:
    – Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
    Drugi odpowiada:
    – Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
    – Tak.
    – A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
    – Tak.
    – To jest moje mieszkanie. A widzisz tę blondynę tam na balkonie? Tę z dużym biustem?
    – Tak.
    – To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
    – Tak.
    – To ja.
  3. Rozmawia dwóch dziadków:
    – Ja to już seksu nie uprawiam
    – A ja to jeszcze raz w tygodniu mogę….
    – Jak to możliwe?! Przecież jesteś ode mnie dwa lata starszy?!
    – No wiesz, jem cały czas ciemne pieczywo i to pomaga
    – Nic o tym nie wiedziałem! Nikt mi nie powiedział!
    Tego samego dnia poszedł dziadek do sklepu i poprosił ekspedientkę o ciemne pieczywo
    – Krojone czy w całości?
    – A jaka to różnica?
    – No wie pan, krojone to szybciej twardnieje….
    – Cholera, wszyscy wiedzieli…
  4. Stalin przyjechał do kołchozu.
    – Dobrze wam się żyje? – zażartował Stalin.
    – Dobrze! – zażartowali kołchoźnicy.
  5. Po czym się poznaje, że polityk kłamie?
    – Po tym, że porusza ustami…
  6. Jak się nazywa pociąg do Zakopanego?
    – NEKROFILIA.
  7. Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
    – No to może polecimy na Słońce?
    Druga odpowiada:
    – No coś ty głupia, spalimy się.
    – To polecimy w nocy.
  8. Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawcy:
    – Jest cukier w kostkach???
    – Nie ma! – Odpowiada sprzedawca
    – A jakaś inna, tania bombonierka dla teściowej?
  9. Mistrz w pchnięciu kula do trenera:
    – Dziś muszę pokazać klasę… na trybunie siedzi moja teściowa.
    – E! Nie dorzucisz…
  10. U lekarza:
    – Panie doktorze, codziennie o 5 rano oddaję mocz.
    – W pana wieku to bardzo dobrze.
    – Ale ja się budzę o 7!