Tumour Of Soul

457

Grupa Tumour Of Soul (Nowotwór Duszy) powstała w czerwcu 2000 roku. Za pomocą nazwy a także tekstów, czego nietrudno się domyślić, członkowie zespołu odwołują się do choroby, na jaką niegdyś zapadli. W pierwotnym składzie Tumour Of Soul znaleźli się: Paweł Bogaczewicz (perkusja), Tomasz Jurewicz ( gitara prowadząca), Wiktor Kurzyk (bas, wokal) oraz Bartek Żerek (gitara rytmiczna). Po odejściu z zespołu Wiktora Kurzyka oraz Tomasza Jurewicza, ich miejsca zajęli Bartek Grudziński (gitara), Krzysztof Minkiewicz ( bas) oraz Dawid Krośnia (wokal). Kiedy załoga była już w komplecie Tumour Of Soul ruszyło przed siebie niczym czołg, unicestwiając wszystkich wokalem Dawida Krośni. Nie można oczywiście pominąć w tym procesie udziału pozostałych, równie charyzmatycznych i energicznie „machających baniami” członków zespołu. Pierwszy przegląd młodych zespołów muzycznych, na którym Tumour Of Soul zmiażdżyło konkurencję, odbył się w 2004 roku, we Włókniarzu, w Tomaszowie Mazowieckim. Kolejne dwa konkursy, także wygrane miały natomiast miejsce w Lublinie (Juwenalia Politechniki Lubelskiej) oraz Warszawie ( przegląd kapel rockowych „Mocne Brzemienie”) w 2004 roku. Zdobytych nagród, czyli możliwości nagrania płyty demo w profesjonalnym studiu oraz wystąpienia w warszawskim klubie studenckim Proxima, Tumour Of Soul nigdy nie wykorzystało. Nie było to jednak konsekwencją zarzucanej często członkom zespołu nadmiernej pewności siebie i zuchwałości, lecz po postu braku czasu lub złego stanu zdrowia muzyków, nie jest bowiem tajemnicą, że jazda na masce samochodu, o ile duszę uzdrowić może, o tyle na ciało korzystnie wpłynąć nie musi. Mimo to Tumour Of Soul zagrało kilkudziesiat koncertów. Zespół nagrał również dwie płyty demo, określane żartobliwie przez członków grupy „totalną amatorszczyzną” (demo z 2002 roku)oraz „profesjonalną amatorszczyzną”( demo pt. „Najwyższa Prawda” z końca 2003 roku), zawierające utwory, których podstawowym zadaniem jest według Bartka Grudzińskiego, zarażanie energią oraz wpływanie na emocje, bo tu „chodzi o czad”. Brak solówek gitarowych tłumaczy natomiast tym, że są one piskliwe, nudne a ponadto muzycy z Tumour Of Soul nie czują się po prostu na siłach, aby tworzyć i grać je na naprawdę dobrym poziomie. Muzyka jaką proponuje Tumour Of Soul, nazywana przez samych członków zespołu „death and rollem” stanowi połączenie death metalu oraz rockandrollowego stylu życia. Deathmetalowy growl przypomina brzmieniem, spowodowaną obsunięciem się skały lawinę, za którą podążają gitary oraz perkusja. Dopiero jednak agresywny, nasiąknięty złością, thrashowy wokal, który pojawia się w np. „War For Nothing And Forgive” oraz „The Smell Of Death”, pozwala zrozumieć słuchaczowi, jak bardzo dokuczliwym schorzeniem mógł być ów, wspomniany wcześniej nowotwór duszy, który okazał się zwykłym dojrzewaniem. Po dłuższej przerwie Tumour Of Soul znów zapowiada swój powrót. Nowe kawałki, jak wyjawiają członkowie grupy, maja być bardziej spójne, jeżeli chodzi jednak o styl, nie będą odbiegać od wcześniej narzuconej konwencji. Być może dobra passa, której nie zespół nie wykorzystał znów powróci i Tumour Of Soul ponownie zostanie docenione.