Zapomniane miejsce

Z brakiem kanalizacji i wody już dawno sobie poradziliśmy i jakoś żyjemy – mówi jeden z mieszkańców. Problem tkwi w tym, że gdy tylko popada, to nie da się tędy przejść, wszędzie kałuże. Całe osiedle leży na górce. Od lasu i ul. Wysokiej płynie wtedy deszczówka, która gromadzi się na dole. A jak nie ma ulicy, to nie ma też odpływów – podsumowuje. Była kiedyś propozycja inwestora, że wyłoży on drogę asfaltem, jednak projekt szybko upadł, gdy okazało się, że pod ulicą biegnie stary już dawno nieużywany ciepłociąg. Władze mieszkańcom nie mają wiele do zaproponowania. Twierdzą, iż z biegiem lat, ten teren w sposób naturalny powinien stać się lokalizacją inwestycyjną.