Potrzebny kardiolog

501

Teraz wygląda na to, że z nowym rokiem poradnia zniknie ze szpitala, a my zostaniemy skazani na prywatne wizyty u kardiologów albo wędrówki do Piotrkowa czy  Łodzi. Z początkiem stycznia w poradni zabrakło lekarza. Obecnie pacjenci ze skierowaniami do kardiologa wychodzą z kwitkiem. W poradni nie przyjmują zapisów. – Nie możemy obiecywać ludziom czegoś, czego nie będziemy w stanie wykonać i dlatego nie wyznaczamy wizyt – mówi dyrektor szpitala. – Problem w tym, że od chwili złożenia wypowiedzenia przez doktora Waldemara Zmysłowskiego intensywnie poszukujemy kardiologa. – Jeżeli placówka służby zdrowia nie dochowa się własnych specjalistów, to gdzie ma ich szukać? W takiej sytuacji tomaszowianie mogą być pozbawieni podstawowej opieki kardiologicznej. Kontrakt na usługi kardiologiczne z Narodowym Funduszem Zdrowia jest podpisany, ale może nie być realizowany. Wszystko przez brak lekarza. Na dziś pozostaje wierzyć, że jednak znajdzie się lekarz, który poradnię zechce poprowadzić bo przecież czekają na niego pacjenci.