Śledztwo w toku

328

Dziewczynka wyszła jak zawsze do szkoły. Jednak nigdy do niej nie dotarła. Każdy miał nadzieję, że wcześniej czy później się znajdzie. Rzeczywistość okazała się tragiczna. W lesie pracownicy naprawiający ogrodzenia szkółki leśnej natknęli się na ciało młodej osoby. Na miejsce przyjechali policjanci i prokurator. Miejsce to zostało dokładnie przeszukane i zabezpieczone. Jednak ze względu na zły stan zwłok, które długo leżały w lesie trudno było potwierdzić tożsamość. Trwają obecnie badania DNA. Funkcjonariusze podejrzewają, że może to być ciało zaginionej Angeliki. Teraz najważniejsze jest , aby wszystko się wyjaśniło – powiedziała wychowawczyni Domu Dziecka. – Mamy nadzieję, że sprawca tej tragedii szybko zostanie ujęty.