Szpital pacjentów a nie pracowników

Pielęgniarki, pracownicy administracji, technicy radiologii oraz dwoje lekarzy specjalistów z oddziału urologii otrzyma wypowiedzenia z pracy. Wśród nich jest ordynator oddziału urologicznego dr Krzysztof Dąbrowski oraz jego zastępca dr Marek Plich.

„Jesteście karmieni półprawdą” – tymi słowami swoją wypowiedź rozpoczął dr Krzysztof Dąbrowski, obecny na XXXV sesji Rady Powiatu, która odbyła się 30 marca. „Zwolnienie mnie i dr Plicha spowoduje, że zostanie jeden urolog z kontraktem, podpisanym do końca miesiąca – kontynuował ordynator – zwolnienie mnie z przyczyn ekonomicznych uniemożliwi przyjęcie na nasze miejsca innych lekarzy urologii”. Ponadto lekarz domagał się wskazania osoby, która podjęła decyzję o umieszczeniu go na liście osób do zwolnienia. Nie otrzymał jednak odpowiedzi. Oddział urologiczny prawdopodobnie zostanie połączony z oddziałem chirurgicznym.

Z sali padły również głosy na temat sposobu rozwiązywania umów z pozostałymi pielęgniarkami. Radny Grzegorz Świetlik zapytał o domniemane, nieoficjalne rozmowy z kadrą pielęgniarek, podczas których mówi się o dobrowolnym zrzeczeniu się przysługujących odpraw, co będzie miało pozytywne odzwierciedlenie w późniejszym podpisywaniu umów ze spółką. Starosta Piotr Kagankiewicz przekonywał: „Jest prowadzonych szereg rozmów dotyczących przejście pracowników do spółki. Dla mnie niedopuszczalną jest sytuacja, że 30 czerwca rozwiązujemy jedną umowę a 1 lipca podpisujemy nową i jeszcze dodatkowo wypłacamy odprawy. Mało prawdopodobne jest, żeby cała załoga podpisała rezygnację”.

Po wielominutowej, burzliwej dyskusji, starosta zakończył polemikę, stwierdzając, że szpital nie jest własnością powiatu, ale 120 tyś. mieszkańców powiatu tomaszowskiego.