Porażka Lechii w Pucharze Polski

293
Mecz drugiej rundy Pucharu Polski między KS Lechia Tomaszów a TSV Sanok zapowiadał dobre widowisko i spore emocje dla licznie przybyłych kibiców drużyny gospodarzy. Hala ZSP nr 2 wypełniła się niemal po brzegi lecz spotkanie rozpoczęło się z opóźnieniem ze względu na kłopoty z dojazdem drużyny gości.

Drużyna gości, TSV Sanok, jest obecnie liderem grupy 6 II ligowych rozgrywek , a jej celem jest awans do I Krispol Ligi. Podkarpacki klub posiada skład godny zespołów występujących w I Lidze. W jego szeregach występują: Patryk Łaba, Tomasz Józefacki, Paweł Rusin, Tomasz Kusior, Jakub Kalandyk, Jakub Kosiek, Kamil Dembiec (libero) oraz Paweł Przystaś, Bartosz Soja, Daniel Gąsior, Dariusz Jakubek, Grzegorz Gnatek. Trenerem jest Piotr Podpora.

Set I

Na otwarcie meczu, w pierwszym secie drużyna Lechii przegrywała z TSV Sanok 0:3. Od samego początku w szeregi naszej drużyny wdarła się niepotrzebna nerwowość. Pojawiły się pierwsze błędy w przyjęciu, a w konsekwencji, w rozegraniu i początek meczu nie wyglądał optymistycznie. Jednak, od stanu 7:6 dla gości zaczęła się toczyć walka punkt za punkt. Lechia pokazała „lwi pazur” i zaczęła się skutecznie odgryzać gościom w pierwszej akcji. Przy stanie 12:10 dla Lechii sędzia podjął kontrowersyjną decyzję na korzyść drużyny gości. Od tej pory Lechia zwolniła tempo, a goście rozwinęli skrzydła w kontrach i zagrywce. Set zakończył się przegraną Lechii 25:20.

Set II

Początek drugiego seta był wyrównany. Przy remisie 2:2 gra gospodarzy wyglądała dobrze, ale dzięki dobrej zagrywce Tomasza Józefackiego, drużyna gości szybko doprowadziła do czteropunktowej przewagi. Lechia zaczęła popełniać błędy w przyjęciu a goście skrzętnie wykorzystywali ten fakt, kończąc ataki z piłek przechodzących. W tym secie obie drużyny zaprezentowały się dobrze w obronie. Zawodnicy „wyjmowali” najtrudniejsze piłki, nie zważając na trybuny, stojące krzesełka i inne sprzęty. Przy stanie 16:11 dla gości żółtą kartkę otrzymał zawodnik Sanoka, Paweł Rusin, za dyskusje z sędzią. Od tej pory, dzięki m.in. jego zagrywce TSV Sanok wyszedł na pewne prowadzenie 18:12. Pomimo zmian na pozycji przyjmującego w naszej drużynie, nie udało się drużynie Lechii rozstrzygnąć rywalizacji w tym secie na swoją korzyść. Przegrywamy 25:21

Set III

Lechia gra w składzie: Musiał, Jedliński, Makowski, Narowski, Herbich, Turoboś i Kornacki (libero). Set rozpoczął się optymistycznie od prowadzenia Lechii 5:2. Jednak, goście szybko doprowadzili do remisu 5:5. Od tej pory, gra się wyrównała, po jednej i drugiej stronie. Chociaż Lechia dobrze zagrała w obronie, to nie potrafiła kończyć kontr.  Przy stanie 10:7 dla gości doszło, jak się później okazało, do niegroźnego zderzenia Adama Herbicha (rozgrywający Lechii) z Michałem Makowskim (przyjmującym Lechii). Chwilę później trener Migała dokonał zmian. Na pozycji przyjmującego pojawił się ponownie Mateusz Kowalski, a na rozegraniu po raz pierwszy podczas dzisiejszego meczu Patryk Spychała. Przy stanie 11:7 dla gości w polu zagrywki pojawił się środkowy Lechii – Tomasz Narowski. Dzięki jego zagrywce Lechia odrobiła 5 punktów z rzędu doprowadzając do prowadzenia 12 : 11.

Trener TSV Sanok natychmiast zareagował na przestój w szeregach swojej drużyny wprowadzając zmiany i stan gry się wyrównał do 15:15. Od tej pory, w obu drużynach widać było pełną determinację. Pojawiły się niekonwencjonalne zagrania ale również długie wymiany piłki. W tych ostatnich szczęście sprzyjało gościom. Przy stanie 22:19 miała miejsce najdłuższa akcja tego meczu. Po obu stronach zawiązało się po 5 akcji, jednak to goście wygrali końcówkę. Tego seta, Lechia przegrała 25:20 i całe spotkanie 3:0.

Rozmowa pomeczowa z Adamem Herbichem, rozgrywającym drużyny Lechii.

    Mecz był dynamiczny i mógł się podobać kibicom. Staraliśmy się bardzo i walczyliśmy zaciekle o każdą piłkę. Jednak musieliśmy uznać klasę drużyny z Sanoka, w której występuje wielu doświadczonych zawodników ogranych w drugiej lidze, a nawet w Plus Lidze (Tomasz Józefacki – przyp. aut.). To była dobra lekcja siatkówki dla naszej młodej drużyny i cenne doświadczenie. Podczas jednej z akcji zderzyłem się z Michałem Makowskim (przyjmujący). Michał trafił w moje kolano, ale wszystko jest póki co w porządku. Myślę, ze dopiero jutro będę odczuwał jakiś większy ból, ale to nie powinno wpłynąć na moją dyspozycję i gotowość do gry w sobotę przeciwko LUKS Dobroń w rozgrywkach II Ligi.

KS Lechia Tomaszów w składzie: Wiktor Musiał (atakujący),  Bartłomiej Latocha (atakujący), Piotr Jedliński (środkowy), Tomasz Narowski  (środkowy), Adam Herbich (rozgrywający), Adrian Zalewski (przyjmujący), Dawid Kornacki (libero), Michał  Makowski (przyjmujący), Mateusz Kowalski (przyjmujący), Patryk Spychała  (rozgrywający), Kacper Turoboś (przyjmujący) oraz Piotr  Koziołek (środkowy), Patryk Szczepanik (libero) i Jacek Wieczorek (środkowy, kapitan – kontuzjowany).

TSV Sanok w skladzie: Patryk Łaba, Tomasz Józefacki, Paweł Rusin, Tomasz Kusior, Jakub Kalandyk, Jakub Kosiek, Kamil Dembiec (libero) oraz Paweł Przystaś, Bartosz Soja, Daniel Gąsior, Dariusz Jakubek, Grzegorz Gnatek. Trener: Piotr Podpora.