Lechia wróciła z Łodzi bez punktów

Bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej wrócili piłkarze Lechii Tomaszów Mazowiecki z wyjazdowego meczu z Widzewem Łódź. Podopieczni trenera Grzegorza Dziubka w piątkowy wieczór przegrali 1:2. Gola dla tomaszowian zdobył Marcin Mirecki.

Od początku to spotkanie nie układało się po myśli Lechii. W 7. minucie spotkania, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, najwyżej do piłki doskoczył Przemysław Rodak i głową skierował futbolówkę do bramki. Tomaszowianie próbowali odpowiedzieć, ale próby pokonania bramkarza gospodarzy nie przyniosły efektu. Do szatni lechici schodzili w słabych nastrojach. W drugiej części meczu Widzew podwyższył prowadzenie. Na 20. metrze do piłki dopadł Daniel Mąka i pewnym uderzeniem w długi róg pokonał bezradnego Dawida Kędre. W 69. minucie meczu, Marcin Mirecki wykorzystał dobre dośrodkowanie w pole karne i głową umieścił piłkę w bramce widzewiaków. Lechia miała jeszcze okazje do doprowadzenia do wyrównania, ale za każdym razem brakowało przysłowiowej kropki nad „i”.

Po 22. kolejkach, RKS zajmuje 6. miejsce w tabeli III ligi z dorobkiem 35 punktów na koncie. W Wielki Piątek, o godz. 17 Lechia zagra w Tomaszowie Mazowieckim z Concordią Elbląg.

Autor Urząd Miasta