„Simpla”, czyli jedyna w swoim rodzaju proteza piersi

487

 

„Simpla”, czyli jedyna w swoim rodzaju proteza piersi

 

Amputacja piersi jest intensywną ingerencją w ludzki organizm i psychikę. Po przebyciu mastektomii, wiele kobiet musi przedefiniować swoje postrzeganie ciała, które jest dla nich „nowym” doświadczeniem. Protezy dla Amazonek dostępne na rynku są niemal identyczne i wszystkie cechuje wyraźna estetyka medyczna. Małgorzata Załuska, zwyciężczyni konkursu dla młodych projektantów make me! i laureatka nagrody Paradyż Award 2018 swoim zwycięskim projektem zaprzecza tej zasadzie. Jej proteza piersi „Simpla” jest nie tylko idealnie dopasowana do ciała użytkowniczki, ale również ma więcej wspólnego z kobiecym gadżetem niż produktem rodem ze sklepu medycznego. Główną nagrodę Paradyż Award w wysokości 50 tys. złotych podczas uroczystej gali otwarcia tegorocznej edycji Łódź Design Festiwal wręczył prezes zarządu Ceramiki Paradyż, Adam Tępiński.

 Skąd się wzięła „Simpla”? Jak wyglądał proces jej projektowania?

„Simpla” jest moim projektem magisterskim. Koniec studiów wyobrażałam sobie wówczas jako ostatni moment, w którym mogę w pewien sposób zaryzykować, podejmując się dowolnego zagadnienia. Na Wydziale Wzornictwa ASP w Warszawie wybór tematu dyplomowego jest decyzją studentki czy studenta. Już rozpoczynając kurs magisterski wiedziałam, jaki temat chciałabym podjąć w ramach dyplomu. Bliska mi osoba przeszła kilka lat temu mastektomię jednostronną. Towarzyszyłam jej w trakcie choroby a potem widziałam, jak wraca do zdrowia. Będąc osobą aktywną często żaliła mi się, że proteza zewnętrzna przeszkadza jej w codziennych czynnościach i ćwiczeniach.

Pracę nad projektem rozpoczęłam wiosną 2017 roku od współpracy ze wspomnianą Amazonką. Obserwowałam, co stanowi dla niej problem w codziennych czynnościach i w trakcie aktywności fizycznej. Dużo rozmawiałyśmy. Na podstawie rozmowy z Amazonką dla której projektowałam protezę, oraz wpisów z forum dla amazonek, wyodrębniłam obszary problemowe związane z noszeniem protezy piersi m.in. takie jak występowanie alergii skórnych czy odparzeń, skrzywiona sylwetka. Starałam się znaleźć dla nich alternatywę. Tym co jednak stanowiło największe wyzwanie, był dla mnie silny związek protezy ze sferą medyczną, szpitalną, która nieustannie przypomina o chorobie.

Co Pani zdaniem stanowi największy problem dla kobiet, które przeszły mastektomię? Jak sobie z tym radzić?

Od kilku lat możemy słyszeć o tzw. ciałopozytywności (ang. body positivity movement). Ruch koncentruje się na wzmacnianiu poczucia własnej wartości poprzez pozytywne postrzeganie wyglądu (ze szczególnym uwzględnieniem fizyczności), które zaczyna się od samoakceptacji. Ciałopozytywność obejmuje wszystkie działania, których celem jest obalenie tzw. standardów piękna poprzez zmianę społecznego postrzegania wyglądu kobiet niewpisujących się w „normy”, takie jak np. ogólnie uznane atrybuty kobiecości. Ruch ten był dla mnie dużą inspiracją.

Amerykańska aktorka Aniela McGuinness przeszła podwójną mastektomię oraz chemioterapię. Za pośrednictwem mediów społecznościowych relacjonowała kolejne etapy prowadzące do pełnej rekonstrukcji piersi, jednak (wbrew powszechnym zwyczajom) czyniła to z ogromnym poczuciem humoru i nutą autoironii. Nie kryła przy tym, jak ciężko jest jej zmagać się z chorobą.

W ramach Monokini 2.0. fińscy projektanci mody stworzyli kolekcję 10 kostiumów kąpielowych eksponujących blizny amazonek Całość prezentowana jest przez dziesięć kobiet, które przeszły mastektomię; modelki są w różnym wieku i mają różne typy sylwetek. Autorki projektu podkreślają, iż ich celem było przede wszystkim poruszenie społecznego tabu związanego z utratą piersi. Chciały pokazać, że rekonstrukcja nie jest jedynym sposobem na pełne życie po operacji a ciało amazonki może być postrzegane jako atrakcyjne, tak jak ma to miejsce w przypadku kobiet niedotkniętych chorobą.

 Czym produkt różni się od rozwiązań dostępnych na rynku?

Wszystkie dostępne na rynku protezy dla Amazonek wyglądają dość podobnie – w sposób bardziej lub mniej realistyczny przedstawiają kobiecą pierś. Kolorystyka jest ograniczona. Wiele firm oferuje protezy pasujące wyłącznie do jasnej karnacji, no i wszystkie protezy cechuje wyraźna estetyka medyczna. Te wykonywane na zamówienie klientek są z kolei droższe i trudniej dostępne.

Protezy generowane za pomocą narzędzia „Simpla” mają przede wszystkich charakter indywidualny i osobisty. Powstają na podstawie skanu 3d ciała użytkowniczki wykonywanego w warunkach domowych. Kształt i wielkość protezy stanowią odwzorowanie zdrowej piersi. Struktura protezy składa się z niezależnych od siebie elementów połączonych wspólną podstawą. Zachodzące pomiędzy nimi zależności poprawiają elastyczność protezy i ożywiają ją podczas noszenia. W przypadku zewnętrznych protez piersi zdarza się, że nie udaje im się idealnie wypełnić miejsca po całkowitej amputacji i np. powyżej linii biustonosza widoczne jest zagłębienie. W przypadku protez „Simpla” linia protezy stapia się wizualnie z ciałem użytkowniczki.

Jaki jest przewidywany koszt zakupu protezy „Simpla”?

Koszt wydruku prototypu „Simpla” uplasował się pomiędzy zakupem zewnętrznej protezy a rekonstrukcją piersi. Biorąc jednak pod uwagę zwiększającą się dostępność zaawansowanych drukarek 3d przewiduję stopniowe obniżenie kosztów wydruków z materiału, który wykorzystałam w projekcie. Koszt wydruku tego typu jest uzależniony od kilku czynników, w tym m.in. od objętości drukowanego obiektu. Jeśli projekt zostanie wdrożony, proteza mogłaby przyczynić się do poprawy jakości życia kobiet po mastektomii.

Czy zwycięstwo w konkursie make me! pomoże Pani rozwijać produkt? Jakie ma Pani plany w tym zakresie?

Pracę dyplomową zakończyłam na etapie koncepcyjnym – prezentowana na wystawie proteza piersi jest prototypem wydrukowanym dla jednej osoby. Mam świadomość, że wciąż stoi przede mną wiele wyzwań projektowych – w tym m.in. dokładne parametry protezy, takie jak jej waga czy stopień elastyczności. Chciałabym, aby protezy tego typu były dostępne również dla kobiet po mastektomii obustronnej. Prototyp został wydrukowany z elastycznego fotopolimeru, który nie posiada atestów medycznych. Chwilowo nie ma dla niego żadnej alternatywy, jednak sądzę że jest to kwestia czasu – na rynku istnieją już materiały do druku 3d dopuszczone do kontaktu z ciałem człowieka. Chciałabym dalej rozwijać projekt. Dzięki zwycięstwu w konkursie „make me!” perspektywa rozwijania projektu w kierunku jego wdrożenia stała się dla mnie bardziej prawdopodobna. Wprowadzenie produktu na rynek z pewnością wymaga jego dopracowania i przeprowadzenia szeregu badań.

Co Pani sądzi o sytuacji zawodowo-biznesowej młodych projektantów? Czy konkursy takie jak make me! są realnym wsparciem ich kariery? W czym mogą im pomóc?

Często rozmawiam ze znajomymi o naszej sytuacji. Mamy wrażenie, że w Polsce jeszcze kilka lat temu po skończeniu studiów absolwenci od razu otwierali własną działalność i udawało im się odnaleźć na rynku, znaleźć klientów. Z takim planem zaczynałam studiować wzornictwo. Dziś, bardzo niewielu moich znajomych zdecydowało się na założenie własnego studio – duża część pracuje w prywatnych firmach należących do innych projektantów bądź bezpośrednio u producentów. Ciężko jest pracować na własne konto, budować portfolio. Założenie własnej działalności przestało być oczywistym rozwiązaniem. Sytuacja nie różni się od sytuacji innych zawodów kreatywnych.

Myślę, że konkursy takie jak „make me!” pomagają nam się rozwijać. To ogromne wyróżnienie i szansa, by zostać zauważonym przez osoby, które są dla nas autorytetami w dziedzinach związanych z projektowaniem. Nagroda w konkursie jest znakiem, że udało nam się stworzyć coś, wobec czego ludzie nie pozostają obojętni. Mamy również okazję spotkać się z potencjalnymi użytkownikami, wyjść do szerszej grupy odbiorców, poznać ich opinie, postarać się ulepszyć rozwiązanie. Jest to również szansa do nawiązania kontaktów biznesowych i współpracy projektowej, realna szansa na wdrożenie pomysłu. Przyjęcie, z jakim spotkał się mój projekt pomogło mi utwierdzić się w przekonaniu, że dobrze wybrałam temat pracy dyplomowej.

Rozmawiała Anna Falkowska
Biuro prasowe Ceramiki Paradyż

 Konkurs make me! to kluczowy element Łódź Design Festival realizowany od jego drugiej edycji; obecnie jeden z najważniejszych międzynarodowych konkursów dla projektantów młodego pokolenia. Adresowany jest nie tylko do designerów, ale także adeptów kierunków artystycznych i projektowych. Dedykowany wszystkim, których do procesu projektowego zapala impuls wywołany dostrzeżeniem potrzeby lub problemu Prace oceniane są dwuetapowo przez specjalnie dobrane, różnorodne w swoich zainteresowaniach grono jury. W pierwszej kolejności, na podstawie przesłanych formularzy, wybieramy około 20 najlepszych projektów, które prezentowane są później podczas festiwalu na wystawie pokonkursowej. W drugim etapie wybierany zostaje zwycięzca, który otrzymuje nagrodę główną – PARADYŻ AWARD 50,000 PLN, ufundowaną przez Mecenasa Festiwalu – Ceramikę Paradyż, która pełni tę zaszczytną funkcję nieprzerwanie od 11 lat.

Ceramika Paradyż to wiodący producent płytek ceramicznych w Polsce. Od 28 lat tworzy produkty zaprojektowanie świadomie i z odwagą, jaka jest niezbędna do kreowania trendów. Kolekcje produktowe Ceramiki Paradyż są komplementarne, oferując klientom płytki ścienne, podłogowe oraz elementy ozdobne w wielu formatach. Zapleczem firmy jest pięć zakładów produkcyjnych, których parki technologiczne należą do najnowocześniejszych w Europie, oraz magazyn wysokiego składowania z systemem kompletacji i wysyłki wyrobów gotowych „Paradyż Logistics & Trade”. Ceramika Paradyż zatrudnia ponad 1600 pracowników, będąc tym samym jednym z największych pracodawców w regionie. O sile przedsiębiorstwa stanowią trzy marki własne– Kwadro Ceramika skierowana do segmentu ekonomicznego, Paradyż oferująca szeroką paletę kolekcji w różnych stylach i formatach oraz My Way Paradyż Group – propozycja dla klientów, którzy poszukują indywidualnych i nowatorskich rozwiązań z zakresu wzornictwa. Ceramika Paradyż śmiało sięga po najbardziej prestiżowe nagrody w dziedzinie designu i gospodarki – m.in. Red Dot Design Award 2016 dla kolekcji Trakt, tytuł Ambasador Polskiej Gospodarki 2016, Złote Godło w kategorii QI Product w konkursie Najwyższa Jakość Quality International, Wielka Perła Ceramiki UE 2016 z Diamentami oraz nagroda za kolekcję Elanda/Elando w międzynarodowym konkursie iF Design 2017. Liczne wyróżnienia potwierdzają przewodnią rolę firmy nie tylko na rodzimym rynku materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz. Ceramika Paradyż dziś to także wizytówka polskiego przemysłu, której produkty zyskują uznanie klientów w ponad 50 krajach świata.

Zapraszamy na www.paradyz.com oraz www.sklep.paradyz.com