Celem spotkania było kształtowanie szacunku dla tradycji i obrzędów ludowych, uświadomienie dzieciom, że wróżby to rodzaj przyjemnej zabawy oraz sposób na wzajemną integrację. Nie zabrakło przebieranek i dużej dawki dobrego humoru. Sala widowiskowa DOK-u zamieniła się w magiczną krainę wypełnioną śmiechem i postaciami z bajek. Wszystkich uczestników Katarzynek przywitała Anna Zwardoń, dyrektor DOK, która przybliżyła dzieciom historię staropolskich wróżb kawalerskich obchodzonych w noc z 24 na 25 listopada, w wigilię świętej Katarzyny. W rolę wróżki wcieliła się Monika Saktura, instruktor DOK.  Każde dziecko miało okazję usłyszeć, że w nadchodzącym roku spotka je coś przyjemnego. Dawne wróżby i nowatorskie pomysłowe zabawy przepowiadające przyszłość  poprowadziła Anna Zieja, instruktor DOK, która wcieliła się w postać Katarzynki. Mali i nieco starsi poznali legendę o toruńskich katarzynkach oraz życiorys św. Katarzyny z Aleksandrii. Dla swoich rówieśników i ich rodziców zatańczył zespół Impuls z DOK-u. Każdy uczestnik tanecznej zabawy otrzymał stworzone z balonów zwierzątko. Klimat całej imprezie nadało nastrojowe oświetlenie i nagłośnienie, za które odpowiedzialny był Tadeusz Lubicki, instruktor DOK. Nad całością imprezy czuwała również Ewelina Rudzka. Hasłem roztańczonych Katarzynek w DOK-u były słowa polskiego porzekadła: "Kasiu daj znać, co się będzie ze mną dziać”, z którym na ustach dzieci wróciły do domu".