Niewiele emocji dostarczyła kibicom pierwsza połowa spotkania w Tomaszowie Mazowieckim. Nieco więcej z gry mieli gospodarze, ale zarówno oni, jak i podopieczni trenera Andrzeja Kretka w pierwszych czterdziestu pięciu minutach skupili się na walce w środkowej strefie boiska, w związku z czym sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo.
Warto odnotować jedynie uderzenie z dystansu Wiktora Żytka z 16. minuty. Piłka po strzale pomocnika Lechii skozłowała przed Szymonem Gąsińskim i gdyby leciała w światło bramki nasz golkiper mógł być bezradny. Na szczęście dla nas skończyło się na strachu.
Po zmianie stron obraz gry niewiele się zmienił, choć to ełkaesiacy przejęli inicjatywę. Dwukrotnie bliski oddania strzału był Marcin Zimoń, lecz kapitanowi ŁKS-u wyraźnie brakowało szczęścia pod bramką rywala.
Ten, nie ma co ukrywać, nudny mecz więcej emocji dostarczył dopiero w ostatnim kwadransie.
Najpierw, w 75. minucie na uderzenia z dystansu zdecydował się Aleksander Ślęzak. Ten pierwszy bodaj celny strzał łodzian w tym meczu okazał się skuteczny i ku naszej uciesze znalazł drogę do siatki bramki strzeżonej przez bezradnego w tej sytuacji Artura Holewińskiego.
Podrażnieni gospodarze natychmiast ruszyli do odrabiania strat i byli bliscy doprowadzenia do remisu. Piłkarze z Tomaszowa Mazowieckiego między 80. a 81. minuty obijali słupek i poprzeczkę bramki Gąsińskiego, ale nie skierowali futbolówki do bramki.
ŁKS zaś zakończył mecz w „dziesiątkę”, bo w doliczonym czasie gry drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Jacek Karbowniak. Miejscowym niewiele to pomogło, ełkaesiacy utrzymali prowadzenie do ostatniego gwizdka i po raz drugi z rzędu cieszyli się z kompletu punktów. I to one, a nie styl, są teraz najważniejsze.
11. kolejka III ligi

Lechia Tomaszów Mazowiecki – ŁKS Łódź 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Ślęzak 75.
Żółte kartki: Milczarek – Karbowniak, Sarafiński.
Czerwona kartka: Karbowniak 90.
Sędziował: Grocki.
Składy:
Lechia: Holewiński – Matysiak, Matuszczyk (68 Szymczak), Cyran, Milczarek, Wiejak, Pierzyński, Żytek (63 Potakowski), Prusikowski, Marecki, Jardel (68 Rakowski).
ŁKS: Gąsiński – Filipiak, Salski, Sierant, Ślęzak, Zimoń, Karbowniak, Różycki (46 Patora), Cupriak (69 Bielicki), Sarafiński, Staroń (86 Golański).

Relacjonował:
Remek Piotrowski

Źródło: www.lkslodz.pl