Lider za silny dla tomaszowskiej RKS Lechii

0
246
Naszym dzisiejszym rywalem był zespół aktualnego lidera rozgrywek Radomiak Radom. Kibice dopisali zarówno ci miejscowi, jak i przyjezdni choć oglądający widowisko z pobliskiego parku… Pierwsze minuty było w wykonaniu zielono – czerwonych dość nerwowei potrzeba było czasu, aby Lechia weszła w ten mecz. W 12 minucie po raz pierwszy do interwencji zmuszony został bramakrz z Radomia, kiedy po dośrodkowaniu Potakowskiego piłka o mały włos nie zatrzepotał w siatce. Tomaszowianie poszli za ciosem i w 22 minucie kolejny raz zaatakowali. Kamil Szymczak mądrze rozciągnął grę do prawego skrzydła, „Poti” złamał akcje do środka i posłał uderzenie pod poprzeczkę, tym raz również bramkarz Radomiaka był na posterunku, a wynik na tablicy nie uległ zmianie. Kiedy podopieczni trenera Rogulskiego zobaczyli, że nie taki diabeł straszny w 43 minucie Wiktor Żytek stracił piłke w polu karnym, groźną kontrę zatrzymał faulem Dolot. Arbiter przeznał gościom rzut wolny na wprost bramki z około 25 metrów. Zawodnik z Radomia dobrze uderzył, choć Holewiński miał futbolówkę na rękach, ta jednak wtoczyła się do sieci i mieliśmy 0:1. Po zmianie stron zielono – czerwoni chcieli odwrócić losy meczu. Na murawie nie brakowało walki i zaangażowania. Na murawie pojawili się Witczak, Broniarek, Wiejak i Rakowski. Niestety w 54 minucie po rzucie rożnym dla Radomiaka i ogromnym zamieszaniu w polu karnym Holewińskiego, Kamil Szymczak rzekomo faulował zawodnika gości, który padł jak rażony piorunem. Sędzia z Łodzi bez wachania wskazał na wapno. Napastnik Radomiaka podszedł do piłki i podwyższył prowadzenie. Nasi piłkarze do samego końca dzielnie walczyli stwarzając sobie kilka okazji. Arbiter mógł podyktować karnego za faul na Wiejaku, jednak jego gwizdek milczał jak zaklęty. Lider tabeli wywiózł komplet punktów z Tomaszowa wygrywając 0:2. RKS kończy ostatecznie rundę jesienna na 13 miejscu w ligowej tabeli z dorobkiem 20 oczek.

Skład Lechii: Holewiński, Matysiak, Cyran, Dolot, Milczarek, Żytek, Szymczak, Potakowski, Prusinowski, Mirecki, Jardel.