Łódzka maszyna zaczyna się rozpędzać…..

0
495

Podopieczni Franciszka Smudy z meczu na mecz prezentują się coraz lepiej. W trzeciej kolejce odnieśli drugie zdecydowane zwycięstwo. Tym razem pokonali sieradzką Wartę 3 do 0. Do przerwy po celnym trafieniu Aleksandra Kwieka łodzianie prowadzili 1 do 0.

Franciszek Smuda zwycięskiego składu z meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki nie zmienił. W drużynie gości w pierwszej jedenastce wybiegli byli widzewiacy, bramkarz Maciej Mielcarz, oraz Mariusz Zawodziński, a na ławce był także Mateusz Wlazłowski.

Czerwono – biało – czerwoni od samego początku ruszyli do skomasowanych ataków. Już w czwartej minucie wynik mógł otworzyć Daniel Mąka, jednak strzał zza pola karnego był minimalnie niecelny.

Kilka minut później dobrą akcję przeprowadzili Mateusz Michalski, Michał Miller oraz Aleksander Kwiek. Mateusz zagrał futbolówkę na pamięć i zaprzepaścił dobrą akcję do podwyższenia rezultatu. Widzewiacy cały czas prowadzili ataki na bramkę swojego byłego kolegę Macieja Mielcarza. Nasi zawodnicy przeprowadzili skomasowany atak na bramkę Warty, pierwszy strzał Aleksandra Kwieka bramkarz gości obronił, jednak przy dobitce Maciej Mielcarz był bez szans.

Goście też nie byli dłużni. Gdyby napastnik gości nie uderzył futbolówki w słupek goście mogliby cieszyć się z prowadzenia.

Jednak do przerwy to nasz zespół cieszył się z jedno bramkowego prowadzenia.

Tuż po przerwie wyśmienitą akcję w środku boiska zainicjował Maciej Kazimierowicz, kiwnął kilku sieradzan i idealnie obsłużył w polu karnym Michała Millera. Po chwili Miller padł na polu karnym i arbiter nie wahał się wskazać na jedenastkę. Skutecznym egzekutorem był Daniel Mąka.

Po zdobyciu drugiego gola widzewiacy poczuli się jeszcze pewniej i pozwolili gościom na skonstruowanie kilku składnych akcji. Jednak taki stan rzeczy trwał kilka minut. Widzewiacy po kilku minutach przestoju atakowali bramkę Macieja Mielcarza.

Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry wynik spotkania ustalił Daniel Świderski.

 Ostatecznie Widzew bardzo pewnie i zdecydowanie pokonali Wartę Sieradz 3 do 0.

Widzew Łódź – Warta Sieradz 3:0 (1:0)
1:0 – Aleksander Kwiek 39’
2:0 – Daniel Mąka 47’ (karny)
3:0 – Daniel Świderski 85’

Widzew: Patryk Wolański – Marcin Kozłowski, Sebastian Zieleniecki, Radosław Sylwestrzak, Marcin Pigiel – Maciej Kazimierowicz, Adam Radwański (86’ Mateusz Ostaszewski) – Mateusz Michalski, Aleksander Kwiek (63’ Daniel Świderski), Daniel Mąka (81′ Bartłomiej Niedziela) – Michał Miller

Warta: Maciej Mielcarz, Adrian Klepacz, Piotr Bartłoszewski, Łukasz Mitek, Marcin Kobierski (67’ Maciej Łabędzki), Michał Sitarz (56’ Krzysztof Składowski), Wiktor Płaneta (87’ Jakub Szulc), Mariusz Zawodziński, Rafał Swędrowski, Grzegorz Kowalski, Marcin Kacela (76′ Dominik Cukiernik)

Żółte kartki: Sylwestrzak (Widzew) – Klepacz, Mitek (Warta)

Sędzia: Michał Grocki (ŁZPN).

Widzów: 16 150.

Franciszek Smuda (trener Widzewa Łódź): Na pewno to nie jest łatwa liga. Widzę, że każda sobota jest dla piłkarzy wielkim wysiłkiem. Tu się walczy 90 minut. Walka jeden na jeden jest bardzo agresywna. Nawet sędzia czasami nie wie, czy był faul, czy nie. Musimy być na to przygotowani, szczególnie na wyjazdach. Tydzień temu widzieliśmy więcej błędów, niecelnych podań w zespole. Dzisiaj już było tego mniej. Musimy walczyć szczególnie w środkowej strefie boiska. Cieszę się, że chłopcy wykonują moje założenia i przede wszystkim je rozumieją. To przełoży się na większe sukcesy.

Łukasz Markiewicz (trener Warty Sieradz): Spodziewaliśmy się trudnego meczu w Łodzi. Znamy jakość i siłę Widzewa. Staraliśmy się nie dać się zepchnąć do głębokiej defensywy. Początkowo się to udawało. Szkoda bramki straconej  do przerwy, szczególnie, że wcześniej sami mieliśmy świetną okazję. Wyszliśmy na drugą połowę, szybko stracony gol i to podcięło nam skrzydła. Dążyliśmy do strzelenia bramki kontaktowej. Po prostym będzie straciliśmy gola na 0:3 i przegraliśmy całe spotkanie.

Aleksander Kwiek (piłkarz Widzewa Łódź): Tak jak trener powiedział, jest to ciężka liga. Cała drużyna cieszy się ze zwycięstwa, gdyż to było naszym celem.

Foto, składy i wypowiedzi pomeczowe: www.widzew.com