Pamięć o płku Antonim Mosiewiczu nie zginie. Włosko – polskie uroczystości w Tomaszowie Mazowieckim

0
266

Autor: Urząd Miasta Tomaszowa Mazowieckiego

Kilkudziesięciu członków rodziny Mosiewiczów gościło w piątek w Tomaszowie Mazowieckim. Prezydent Marcin Witko przekazał im uchwałę Rady Miejskiej o nadaniu imienia płka Antoniego Mosiewicza nowemu rondu przy ul. Świętego Antoniego.

W marcu 2019 roku Rada Miejska Tomaszowa Mazowieckiego jednogłośnie przyjęła uchwałę nadającą rondu u zbiegu ulic św. Antoniego, Generała Władysława Sikorskiego i Mazowieckiej imię płka Antoniego Mosiewicza. Inwestycja została zrealizowana przy współpracy miasta i powiatu w ramach Rządowego Programu na rzecz Rozwoju oraz Konkurencyjności Regionów poprzez Wsparcie Lokalnej Infrastruktury Drogowej.

Losy pułkownika Antoniego Mosiewicza

Antoni Mosiewicz urodził się 9 września 1913 r. w miejscowości Chorużewo (obecna Białoruś) i zmarł w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2018 r. w Stresa (Włochy) w wieku 105 lat. Walczył w szeregach 2. Korpusu Armii pod dowództwem generała Władysława Andersa. Znany jest między innymi jako bohater wojenny, który wyzwolił Włochy i Marche z nazistowskiego ucisku w 1944 roku.

Po wojnie Antoni Mosiewicz propagował pamięć o Polsce i żołnierzach Andersa oraz ich kampanii. Zamieszkał we Włoszech, gdzie poślubił Fede Bonati. Od 1953 roku kierował firmą SPIG, zajmującą się projektowaniem i budową wież chłodniczych oraz skraplaczy powietrza. Został właścicielem wielu patentów w dziedzinie chłodnictwa przemysłowego.

Pułkownik Antoni Mosiewicz jest nierozerwalnie związany z Tomaszowem Mazowieckim. W 1945 r. jego rodzice i bracia zostali przesiedleni z ziemi wołkowyskiej (obecnie Białoruś) do naszego miasta. Zarówno rodzice, siostry i bracia pułkownika żyli, pracowali i umierali w Tomaszowie Mazowieckim. Dziś w naszym mieście mieszkają ich potomków.

Antoni Mosiewicz to postać, z której młode pokolenie może, a nawet powinno czerpać wzorce. Po 1989 r. został awansowany przez władze polskie do stopnia pułkownika i odznaczony najwyższymi odznaczeniami przez prezydentów Lecha Kaczyńskiego (2009) i Andrzeja Dudę (2015).

FOTO

FOTO

Upamiętnili bohatera spod Monte Cassino

24 maja w Tomaszowie Mazowieckim odbyły się uroczystości upamiętniające Antoniego Mosiewicza. Rano, na terenie Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego zasadzono 101. dąb, którego pułkownik został patronem. Przypomnijmy, że w poprzednim roku na terenie naszego miasta zasadzono 100 żywych pomników upamiętniających wyjątkową, setną rocznicę odzyskania przez nasz kraj suwerenności.   

Jeszcze przed południem w Sali Obrad tomaszowskiego magistratu rozpoczęły się główne uroczystości. Wziął w nich udział Adam Kwiatkowski, minister Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który odczytał specjalny list od Prezydenta Andrzeja Dudy.

Z Włoch do Tomaszowa Mazowieckiego przybyła rodzina płka Antoniego Mosiewicza m.in. Jerzy Mosiewicza z synem Edoardo i Carlą Latini, Robert Mosiewicz, Francesca Mosiewicz, Silvina De Oliveiras, Henrick Mosiewicz z córką Giulią, Ferdy Mosiewicz z córką Federicą i wnukiem Jacopo Simula.
Nie zabrakło też przedstawicieli służb mundurowych, stowarzyszeń kombatanckich, harcerzy, strzelców, samorządowców m.in. obecni byli posłowie na Sejm RP Grzegorz Lorek i Robert Telus, wicemarszałek Województwa Łódzkiego Grzegorz Wojciechowski, starosta tomaszowski Mariusz Węgrzynowski i dziekan dekanatu tomaszowskiego ks. Zygmunt Nitecki.

Prezydent Marcin Witko podkreślił, że 24 maja 2019 roku to szczególny dzień dla Tomaszowa Mazowieckiego. – Do naszego miasta wraca pamięć o płku Antonim Mosiewiczu. Wielu z nas nie wiedziałoby o jego istnieniu gdyby nie prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda oraz minister Adam Kwiatkowski, którzy kilka lat temu jako pierwsi spotkali się we Włoszech z wielką rodziną Mosiewiczów i polecili nam, abyśmy zapoznali się z historią życia tego, jakże zacnego człowieka – powiedział.

Prezydent Marcin Witko odczytał laudację na cześć pułkownika Antoniego Mosiewicza i przekazał rodzinie Mosiewiczów uchwałę Rady Miejskiej.

Zobacz treść laudacji

O swoim ojcu i dziadku opowiedzieli zebranym najstarszy syn pułkownika Jerzy i wnuczek Eduardo. Ten ostatni na zakończenie swojego wystąpienia przytoczył w języku polskim fragment utworu Zbigniewa Herberta „Pan Cogito”.

W części artystycznej wystąpili Piotra Przedbora i Julia Wrońska. Utalentowani artyści wykonali m.in. „Cafe 1930 z Historii Tanga” argentyńskiego kompozytora Astora Piazzolli.

Na koniec uroczystości wszyscy zebrani udali się na rondo im. płka Antoniego Mosiewicza, gdzie nastąpiło odsłonięcie pamiątkowej tabliczki.

foto

Wystawa o pułkowniku Antonim Mosiewiczu

Rodzina Antoniego Mosiewicza przygotowała specjalną wystawę na temat pułkownika. Od przyszłego tygodnia będzie można ją zobaczyć w Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego.

Tekst: UM/ fot. D. Kwapisiewicz