Promilowe wpadki

Słabą pamięcią do płacenia za zakupiony towar, wykazali się tomaszowianie, którzy tak bardzo byli spragnieni „ognistej wody”, że „zapomnieli” uregulować rachunek przy kasie za zakupiony alkohol. 25 lutego (poniedziałek) policjanci odnotowali trzy takie przypadki. Wszystkie miały miejsce w tomaszowskich supermarketach.

W Lidlu, 20-letni mężczyzna ukradł alkohol o wartości 16, 93 zł, za co został ukarany mandatem w wysokości 150 zł. Wódkę o wartości 85, 64 zł usiłował wynieść z Kauflandu 26-letni mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego. Otrzymał mandat w wysokości 300 zł. Natomiast w sklepie Biedronka, 28-letni tomaszowianin próbował ukraść piwo o wartości 1, 69 zł. Również tego mężczyznę nie ominęła kara pieniężna o wartości 50 zł. Ale czy nie większą karą jest wstyd?

W jednym z tomaszowskich mieszkań, funkcjonariusze Referatu d/w z Przestępczością Gospodarczą KPP odkryli alkohol niewiadomego pochodzenia, który już od dłuższego czasu był sprzedawany mieszkańcom naszego miasta. Znaleziono również 50 paczek papierosów.

O kierowcach, którzy jeżdżą na dodatkowym gazie, wiele się już rozpisywano, bezskutecznie ostrzegając przed skutkami takiego postępowania. 24 lutego (niedziela) została zatrzymana 21-letnia kobieta, która kierowała samochodem, mając w organizmie 1, 5 promila alkoholu. Do zatrzymania doszło po północy na ul. Jana Pawła II. Natomiast 25 lutego w Ujeździe ujęty został 30-letni mężczyzna, który kierował Polonezem, mając we krwi 1 promil alkoholu.