Realne zagrożenie czy zwykła panika

Żadnej choroby nie można lekceważyć. Już od dawna wiadomo, że nie wyleczona grypa może prowadzić do niebezpiecznych powikłań. Jak sprawa wygląda w naszym mieście? Przychodnie lekarskie pękają w szwach. Kiedy mnie dopadło przeziębienie, miałam duży problem z tym, żeby dostać się do lekarza. W większości są to na szczęście zwykłe przeziębienia i infekcje wirusowe. W naszych aptekach nie ma jeszcze problemu ze zdobyciem leków. Wydaje się, że wszystko jest pod kontrolą.

Jednak, kiedy przejrzałam statystyki dotyczące zachorowalności na grypę w ciągu ostatnich kilku lat nie wygląda to już tak wesoło. W województwie łódzkim w październiku nastąpił wzrost o ponad sześćset  zachorowań w porównaniu z tym samym miesiącem roku ubiegłego. Jeżeli chodzi o liczbę odnotowanych przypadków chorych na grypę i podobne infekcje, jesteśmy na drugim miejscu w Polsce, wyprzedza nas tylko województwo mazowieckie.

Jakie jest najlepsze lekarstwo na walkę w epidemią grypy? Zdrowy rozsądek. Wykupienie całej apteki leków na pewno nie uchroni nas przed chorobą. Jak zawsze o tej porze roku należy ubierać się odpowiednio do pogody, jeść zdrowe, zbalansowane posiłki, nie należy bagatelizować przeziębień.  Nawet ono może prowadzić do groźnych powikłań. Panikę zastąpmy zdrowym rozsądkiem a na pewno uda nam się przetrwać sezon grypowy.