Wybory co prawda za kilka miesięcy, ale wyborcza ruletka jest już w ruchu. Co prawda mało jest informacji o tych, którzy planują reprezentować nas w "miejskim sejmiku", znacznie więcej jednak można powiedzieć o kandydatach do prezydenckiego fotela.

Obecny prezydent, Mirosław Kukliński, potwierdził zamiar walki o reelekcję. W zamiarze tym wspiera prezydenta Kuklińskiego Chrześcijańskie Porozumienie Samorządowe, inicjatywa partii politycznych, stowarzyszeń i ugrupowań z terenu powiatu tomaszowskiego. Sygnatariuszami tego porozumienia są przedstawiciele LPR, PSL, NSZZ "Solidarność", Stronnictwa Narodowego, Partii Centrum, Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego, Samoobrony Ruchu Społecznego – Stowarzyszenia "Wiara i Nadzieja", Wspólnoty Samorządowej, Klubu Patriotów Polskich, Zwiazku Piłsudczyków i Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego.

Również urzędujacy wiceprezydent ogłosił publicznie zamiar aktywnego udziału w wyborach poprzez powołanie "ponadpartyjnego Komitetu Wyborczego", którego celem będzie "zgłoszenie kandydatów i udział w wyborach samorządowych".

Nie jest też tajemnicą, że o fotelu prezydenta myśli obecny starosta tomaszowski Andrzej Barański popierany przez lokalne struktury SLD.

Nieoficjalnie wiemy o prezydenckich planach Sławomira Szewczyka popieranego przez PiS, był czas gdy na przedwyborczej giełdzie głośno było o zamiarach kandydowania przez Cezarego Krawczyka, wójta inowłodzkiego.

Ilu ostatecznie stanie w wyborcze szranki? Najbliższy czas przyniesie odpowiedź. Ten czas przyniesie również programy kandydatów. To, czym będą się starali pozyskać naszą sympatię i co ważniejsze, nasze głosy. Wybory już blisko.