Udane zawody w Tomaszowie Mazowieckim

0
233

W sobotę (24.09.2005r) odbyły się I OTWARTE
MISTRZOSTWA TOMASZOWA MAZOWIECKIEGO W ARMWRESTLINGU.

 W związku z mała liczbą osób zgłoszonych do
najcięższej kat. wagowej (+95kg), organizator Tomasz Szewczyk postanowił
zastąpić powyższą wagę, kategorią OPEN MĘŻCZYZN.

Kilka minut po godzinie 15:00 zawody zostają
rozpoczęte kategorią do 65 kg MĘŻCZYZN, w której do rywalizacji zgłosiło się 9
zawodników. Obyło się bez niespodzianek, z kompletem zwycięstw do finału
przechodzi Tomasz Szewczyk-tegoroczny Mistrz Polski w tej kategorii wagowej. W
półfinale spotkali się zawodnicy z Kielc-Michał Gołuch i Niska-Krzysztof  Penc.
Po walkach w tej kategorii nadszedł czas na prezentacje siły kobiecych rąk. Bez
porażki, zaryzykuję nawet stwierdzenie, że bez wysiłku do finału weszła Beata
Kutnik. W półfinale zmierzyły się dwie reprezentantki Tomaszowa Mazowieckiego:
Elżbieta Durczak i Maria Dzitkowska. Ela to Mistrzyni Polski z ubiegłego roku,
Maria natomiast jest brązową medalistka tegorocznych Mistrzostw Polski.
Najsłabszą w tej kategorii okazała się Daria Stachowska, początkująca
zawodniczka Tomaszowa Mazowieckiego. Następnie rozegrana została kategoria do 75
kg MĘŻCZYZN, gdzie do rywalizacji zgłosiło się 10 zawodników. Finalistom okazał
się Dariusz Groch z Niska. Warto dodać, że w eliminacjach odpadli tacy zawodnicy
jak Marcin Herdzik z Niska i Piotr Lachowski z Kielc. Miejscowi kibice liczyli
na Damiana Błażejewskiego i Kamila Przedborę, jednak i oni musieli uznać
wyższość przeciwników. Wraz z upływem czasu do stołu dochodzili coraz więksi i
lepiej zbudowani mężczyźni. W kategorii do 85 kg MĘŻCZYZN mieliśmy 4 zawodników,
w tym Mariusza Grochowskiego z Jaworzna – wielokrotnego medalistę Mistrzostw
Polski. Mariusz wchodzi do finału czekając na zwycięzcę pojedynku półfinałowego
rozegranego pomiędzy Zbigniewem Bielickim a Łukaszem Polakiem z Tomaszowa
Mazowieckiego. Na medal nie „załapał” się Piotr Witkowski. Ostatnią kategorią,
była waga do 95 kg MĘŻCZYZN, w której wystartowało 3 zawodników – więc każdy z
nich miał zapewniony medal, ale trzeba było ustalić jaki. Do finału wszedł
Marcin Laskowski z odległego Gorzowa Wlkp. W półfinale walczyli ze sobą Mirosław
Satława z Jaworzna oraz Sebastian Turlej z Tomaszowa Mazowieckiego.

PÓŁFINAŁY
Po przerwie, pierwsze do stołu zostały zaproszone dwie panie, w tej walce po
rozerwaniu się zawodniczek i walce na paskach zwyciężyła Dzitkowska pokonując
Durczak. Następnie w kat. do 65 kg panów zwyciężył Gołuch, pokonując Penca i
wchodząc do finału. W walce do 75 kg lepszym okazał się Szczerba po efektownej
walce z Chyłą i to on dostał się do finału. Półfinałowej walki w kat. do 85 kg
pewnym zwycięzcom został Bielicki  pokonując Polaka.Niedoświadczony Turlej z
Tomaszowa Mazowieckiego dysponujący dużą siła w kat. do 95 kg musiał po zaciętej
walce pogratulować zwycięstwa silniejszemu Mirosławowi Satławie.

FINAŁY:
Jako pierwsze
walczyły ponownie kobiety i tutaj należy pogratulować Dzitkowskiej, która w
finale pokonała Kutnik. Jak wiadomo w takiej sytuacji obie panie miały po jednej
porażce i po rozegraniu kat. do 65 kg MĘŻCZYZN musiały ponownie dojść do stołu.
65 kg
MĘŻCZYZN: tutaj po zaciętej walce niesiony dopingiem widzów Szewczyk pokonał
Gołucha zdobywając w swoim mieście tytuł mistrza.
W dogrywce
kobiet, Kutnik zrewanżowała się za popełniony wcześniej błąd w walce z
Dzitkowską odnosząc pewne i szybkie zwycięstwo.
75 kg
MĘŻCZYZN: po rozerwaniu dobrze przygotowany i skoncentrowany Groch w walce na
paskach pokonał Szczerbę. Jak widać Darkowi dobrze zrobiło nabranie tej masy i
starty w większej wadze.
85 kg
MĘŻCZYZN: w tej kat. z duża przewagą nad Bielickim wygrał Grochowski, co zapewne
nie było dużym zaskoczeniem, gdyż Mariusz dysponował niezłą formą.
95 kg
MĘŻCZYZN: Atletycznie zbudowany Laskowski posiadający duży potencjał siłowy,
pokonuje Satławę w szybkiej walce i to on zostaje mistrzem.
OPEN
MĘŻCZYZN: do rywalizacji zgłosiło się aż 16 panów, walki w tej wadze były
naprawdę zacięte, ponieważ każdy chciał pokazać ze jest w stanie wygrać z
większym często od siebie rywalem. Przykładem na to był nie startujący w
kategorii wagowej Kamil Pachla, który dal się jednak namówić na OPEN i pokonał w
nim Mirka Satławę w zaciętym pojedynku na paskach. Kiedy już wydawało się ze to
koniec Kamil zebrał siły i przechylił rękę przeciwnika na swoją stronę.
Publiczność była pełna podziwu dla niego za ten wyczyn. Jak się później okazało
to nie był koniec niespodzianek tego typu, ponieważ Szewczyk startujący również
w OPEN do drugiej walki musiał wyjść z Laskowskim. Ktoś  z widowni wpadł na
pomysł zdjęcia prze tych zawodników koszulek, co spotkało się z olbrzymia
akceptacją reszty i wszyscy zgodnie skandowali. Kibice wygrali, zawodnicy się
rozebrali. Po komendzie READ GO!! Szewczyk znalazł się w dużych opałach, ale
zaatakował w hak i przeciągnął rękę Laskowskiego do pozycji wygranej i
przeginajac mu nadgarstek próbował dobić jego rękę do poduszki bocznej stołu.
Laskowski jednak rozerwał się a sędziowie orzekli obustronne rozerwanie i
związali ich paskami. Duża dłoń Laskowskiego umożliwiła mu lepszy uchwyt i
spowodowała szybkie zawinięcie na haka i wygraną nad Szewczykiem, który bez
skutku starał się zaatakować górą. Publiczność jednak nie przestawała kibicować
Szewczykowi, który w kolejnych walkach natrafił na ważącego 110 kg zawodnika z
Wołomina-Dariusza Miętusa. Niesiony dopingiem szybko dobił ogromną rękę Miętusa
do poduszki, publiczność oszalała z radości. W kolejnym pojedynku Laskowski
zmęczony pojedynkami poległ z Bielickim i tym samym odpadł z rywalizacji, gdyż
wcześniej zaliczył porażkę z Grochowskim. Grono zwycięzców się zawężało i do
kolejnej walki stanęli ważący 103 kg Nowacki z Wołomina, oraz 65 kg Szewczyk.
Pomimo tej różnicy Szewczyk wygrał atakując bardzo dynamicznie przeciwnika.

W półfinale zmierzyli się Bielicki i Szewczyk,
obaj mieli po jednej porażce, na zwycięzcę tej walki czekał już Mariusz
Grochowski. Szewczyk ponownie szybko wystartowal na haka, jednak napotkał
olbrzymi opór ze strony Bielickiego i bronił się tuż pod samą poduszka boczną.
Bielicki jednak dostał faul za uniesienie łokcia i walka została wznowiona.
Kolejna komenda READY GO!! i Szewczyk podobnie ląduje pod sama poduszką na
pozycji przegranej, jednak bronił się dość długo i stopniowo wyciągając rywala
zmusił go do ponownego ataku w wyniku, którego Zbigniew Bielicki uniósł po raz
drugi łokieć, co oznaczało zwycięstwo Tomasza Szewczyka. W finale po rozerwaniu
i walce na paskach Grochowski mając widoczną przewagę nad Szewczykiem sięga po
złoto.

Braw nie było końca jak również gratulacji dla
zawodników. Po rozdaniu nagród i świetnie wykonanych medali organizator Tomasz
Szewczyk podziękował wszystkim sponsorom, a w szczególności producentowi bram i
ogrodzeń – AW Wiśniowski za wkład finansowy w organizację tej imprezy, jak
również firmie odzieżowej Deep, która ufundowała koszulki. Takie zmagania na
rękę nie byłyby też możliwe, gdyby nie przychylność ze strony właściciela
PUBU-RESTAURACJI „KONGO”, który udostępnił lokal. Podziękowania należą się
również Tomaszowskiemu Informatorowi Tygodniowemu (TiT), jak i Dziennikowi
Łódzkiemu za patronat prasowy nad tą imprezą sportową, nagłaśnianie jej na
łamach swojej gazety jak i relację po nich. Patronat Medialny objął TELE TOP
oraz TVP3 i właśnie na tych stacjach znalazła się relacja telewizyjna. Dziękuję
również stronie internetowej

www.armpower.net
która zamieszcza informacje, zdjęcia i wyniki o tych
zawodach.