Park Miejski – zaciszny kąt dla całej rodziny.

508
Dziś wydaje się to być złym wspomnieniem. Przed wejściem do parku za McDonaldem postawiono plac zabaw dla najmłodszych, który już przyciąga rodziny spacerujące po mieście. Dla tych, którzy zrobili drobny zakup w McDonaldzie, jest nawet ławka ze stolikiem, przy której można usiąść z pociechą i spokojnie zjeść, lub doglądać dzieci siedząc i odpoczywając od wędrówki.
Dalej mamy wyłożone kostką drogi spacerowe, zapraszające nas do dalszej podróży.
Ławki na początku nie robią wrażenia, lecz już te bliżej fontanny (choć nie działającej – a szkoda) robią miłe wrażenie dla oka i dla zmęczonych nóg. Także przy fontannie jest placyk zabaw.
Muszla koncertowa jest wyremontowana, a na jej szczycie zamontowana jest kamera, która ma wychwycić wszelkie akty wandalizmu. Czy się to uda? Póki co udaje się.
Oczko wodne w parku miejskim nie odstrasza tak bardzo jak kiedyś. Jedna fontanna na jej środku w pewnym stopniu poprawia oczko wizualnie.

Pojawiły się także dwa TOITOI-e – jeden przy placu zabaw za McDonaldem, drugi – tuż za muszlą koncertową.

Niestety, nad pewnymi aspektami jeszcze trzeba popracować – idąc w stronę parku za McDonaldem czasem unosi się w powietrzu dość nieprzyjemny zapach. Ławki także nie zachęcają. Plac zabaw jest odsłonięty i w upalny dzień można się usmażyć. Fontanna w centrum parku mogła by działać, dzięki czemu uatrakcyjniła by park.

Pomimo tych paru niedogodności Park Miejski przyciąga coraz więcej spacerowiczów zmęczonych miejskim zgiełkiem. Drzewa wokół dają upragniony cień w słoneczne dni, dzieciaki mają gdzie się pobawić, starsi gdzie porozmawiać na świeżym powietrzu, a młodzież ma miejsce na swoje spotkania – miejsca starczy dla każdego.