Jeśli nie chcesz się nas bać, musisz nam cukierka dać

333
Na imprezie pojawiły się czarownice, diabły, duchy, kościotrupy, dynie, wampiry i wszelakiej maści straszydła. Tego dnia dominował kolor czarny i pomarańczowy, który przeważał w sali maluchów. Strrraszne potwory, które nawiedziły w czwartek przedszkole na nudę nie mogły narzekać. Przygotowano dla nich wiele zadań, w których musiały ujawnić swoją spostrzegawczość i szybkość.

Maluchy musiały „przejść przez bagno”, zatańczyć z zaczarowaną miotłą, wykazać się zręcznością przy zawijaniu mumii, odnaleźć ukryte złote monety oraz wypić „magiczną miksturę”, przygotowaną przez czarownice (nauczycielki). Czas umilała dzieciom upiorna muzyka i przepyszny poczęstunek przyniesiony przez rodziców.

Chociaż tradycja Halloween przyszła do nas zza oceanu w latach 90. ubiegłego wieku, to sprawia dzieciom dużo radości i uśmiechu. A przecież w wychowaniu o to chodzi, aby dostarczać dzieciom powodów do radości i zabawy.