Wandal okazał się sprawcą pobicia

316
Funkcjonariusze ustalili rysopis podejrzewanych oraz kierunek w którym się oddalili. W pobliżu miejsca zdarzenia policjanci zauważyli również zdemolowany kosz na śmieci, zniszczony stolik oraz wyrwany znak drogowy. Podejrzewali, iż mogły tego dokonać te same osoby. Szukając sprawców zauważyli przemieszczającą się grupę osób. Podejrzewając, iż mogli być odpowiedzialni za ten czyn, wylegitymowali 7 mężczyzn w  wieku 21-23 lat. Policjanci ustalili, że to 22-latek był sprawcą uszkodzenia przedmiotów. On również skopał na parkingu samochody, uszkadzając lusterka w samochodzie marki Kia i oplu. Wartość zniszczeń wyceniono na 3500 złotych. Mężczyzna został zatrzymany i przebadany na zawartość alkoholu. Jak się okazało miał w organizmie 1,9 promila. Noc spędził w policyjnym areszcie. Następnego dnia podczas czynności policyjnych kryminalni skojarzyli, iż to ten sam mężczyzna, który 25 kwietnia w jednym z lokali gastronomicznych przy ulicy Warszawskiej, uszkodził stolik i pobił właściciela restauracji. Tamtej nocy podejrzany usiadł na jednym ze stolików i złamał go. Kiedy właściciel lokalu stwierdził, że będzie musiał zapłacić za wyrządzone szkody, uciążliwy klient pobił go i uciekł. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala, a policjanci rozpoczęli żmudny proces ustalania sprawcy. W tej sytuacji 22-latek oprócz zarzutów uszkodzenia mienia, usłyszał również zarzut pobicia, którego dokonał 2 tygodnie wcześniej. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Mężczyzna był w przeszłości notowany przez policję.