Nie dla cyrku ze zwierzętami

326

Rok 2017- nowoczesne technologie,internet i wyższa świadomość,a głęboko
w duszy atawistyczna potrzeba Cyrk 2017 oglądania igrzysk z udziałem
zwierząt. Tak pokrótce można streścić zachowania niektórych osób,z
którymi udało nam się chwilę porozmawiać w czasie naszego protestu przed
cyrkiem Zalewski. Na widok plakatów rodzice i towarzyszące im dzieci
spuszczali wzrok i udawali się w kierunku wejścia do namiotu cyrkowego.
Jedna z pań nawet głośno pochwaliła się,że jest weganką,ale i to nie
przeszkodziło jej w uczestniczeniu w przedstawieniu.

Przyznać trzeba,że tłumów na przedstawieniu raczej nie było,naszych wolontariuszy również
wystraszyła pogoda.Reakcje ludzi na wręczane im ulotki też bywały
różne.Jedna z pań długo wahała się czy wejść z dzieckiem do cyrku. Ale
zdarzył się też pan głośno wyrażający swoje oburzenie wobec naszej
akcji.Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to,że przeważająca część
widowni to maluchy.Czego się one tam uczą ?

Czy aby na pewno jest to dlanich rozrywka ? Pytania są retoryczne. Niech każdy je sobie zada i pomyśli czy zwierzęta biorące udział w przedstawieniach cyrkowych są
szczęśliwe.Któż z nas byłby uradowany skacząc na przykład przez płonącą
obręcz.Gdyby nam nie wyszło usłyszelibyśmy świst bata w uszach.Bo tak to
niestety wygląda. Nie mamy nic przeciwko cyrkom,ale niech występują w
nich akrobaci i inni artyści.Robią to doskonale.

To nie czasy średniowiecza,aby dalej dręczyć i upokarzać zwierzęta.Dzisiejsza akcja
mimo tego, że wypadła skromnie,w naszej ocenie była bardzo
potrzebna.Korzystając z okazji pragniemy podziękować funkcjonariuszom
Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Maz za wsparcie.


Tomaszowskie Towarzystwo Miłośników i Opieki nad Zwierzętami w Polsce