Konkurs na Najpiękniejszy Wianek Świętojański w PCAS

89

Autor: Starostwo Powiatowe

Noc z 23 na 24 czerwca, to noc świętojańska. Wiążące się z tą nocą zwyczaje  i obrzędy słowiańskie miały zapewnić świętującym zdrowie i urodzaj. Rozpalano ogniska, w których palono zioła. W trakcie radosnych zabaw odbywały się różnego rodzaju wróżby i tańce. Dziewczęta puszczały w nurty rzek wianki z zapalonymi świecami. Jeśli wianek został wyłowiony przez kawalera, oznaczało to jej szybkie zamążpójście. Jeśli płynął, dziewczyna nieprędko miała wyjść za mąż. Jeśli zaś płonął, utonął lub zaplątał się w sitowiu, wróżyło to staropanieństwo.

Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie Mazowieckim wieczorem 23 czerwca 2020 roku zorganizowało po raz pierwszy Konkurs na Najpiękniejszy Wianek Świętojański. Każdy mieszkaniec powiatu tomaszowskiego bez względu na wiek miał możliwość wziąć udział w konkursie. W tym pierwszym konkursie udział wzięło 13 wianków, które oceniała komisja konkursowa w składzie: Elżbieta Łojszczyk – członek Zarządu Powiatu Tomaszowskiego, Dorota Ignasiak – dyrektor PCAS-u, Dariusz Stańdo – wicedyrektor PCAS-u, Dariusz Misztal – Wójt Gminy Będków i przewodniczący komisji – Michał Adam Pająk – etnograf, który wie wszystko na temat tradycji w różnych regionach naszego kraju, a szczególności naszego powiatu. Jest ekspertem, można powiedzieć, jeśli chodzi o wianki. Jak powinny wyglądać, z jakich ziół i kwiatów powinny być wykonane.

Pierwsze miejsce zajęła grupa pań z Koła Gospodyń Wiejskich w Wyknie,  gmina  Będków, których wianek był wyjątkowo ładny, drugie miejsce zajęła pani Aneta Kużba-Sikora, a trzecie miejsce pan Stanisław Zięba.

Po wręczeniu nagród, które zostały ufundowane przez Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Mazowieckim, uczestnicy spotkania przeszli nad brzeg rzeki Wolbórki i wianki zostały puszczone na wodę. Po przepłynięciu kilkunastu metrów zostały wyłowione przez Sylwestra Nowaka, który prowadzi Sekcję kajakową w PCAS-ie.  

Uroczystość uświetniła występem Jaga Szeptalin, artystka, autorka bajek i kołysanek dla dzieci, prowadzi warsztaty pisania przyśpiewek. Jaga Szeptalin,której wtórowali uczestnicy spotkania,  zaśpiewała kilka przyśpiewek.

Mimo panującej jeszcze pandemii, uroczystość była bardzo udana. Dorota Ignasiak – dyrektor PCAS-u ma nadzieję, że  w przyszłym roku odbędzie się druga edycja Konkursu oraz że weźmie udział więcej osób z naszego powiatu.