Ostatnia gra seans z cyklu Kultura dostępna 30 lipca 2020 roku

84

Kultura Dostępna to projekt, dzięki któremu szerokie grono odbiorców może zapoznać się z polską sztuką filmową. Jednocześnie zniwelowana została jedna z głównych barier w dostępie do kina, jaką jest wysoka cena biletów.

Aktualnie seanse odbywają się tradycyjnie o godzinie 18:00 natomiast godzina 13:00 powróci w wyznaczonym terminie (w wybranych kinach)!

Nowy cykl seansów zainauguruje Kurier. Historyczno-sensacyjna superprodukcja opowiadająca o tajnej misji Jana Nowaka-Jeziorańskiego to propozycja, którą trzeba zobaczyć na dużym ekranie. W roli tytułowej Philippe Tłokiński, a partnerują mu Julie Engelbrecht, Patrycja Volny oraz Jan Frycz. Na seans zapraszamy 9 lipca.

Drugą pozycję będziecie mogli zobaczyć 16 lipca, jest nią Obywatel Jones w reżyserii Agnieszki Holland. Film pokazywany na festiwalu w Berlinie, to historia brytyjskiego dziennikarza, który stara się ujawnić w światowej prasie istnienie, sprowokowanej przez Związek Radziecki, klęski głodu na Ukrainie.

(Nie)znajomi to polski re-make europejskiego hitu Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie. Obok Mai Ostaszewskiej, Tomasza Kota i Łukasza Simlata gra Kasia Smutniak, która wystąpiła we włoskim oryginale. W kinach Helios 23 lipca.

Międzynarodowe oblicze polskiego kina reprezentuje również Ukryta gra. Głośna produkcja z udziałem Billa Pullmana, której akcja toczy się w mrocznych zakamarkach Pałacu Kultury i Nauki. Ambitny thriller szpiegowski, w którym osią fabuły jest turniej szachowy. Już 13 sierpnia będziecie mogli przekonać się, jaki będzie wynik tej rozgrywki.

Na bank się uda to komedia kryminalna. Kołem napędowym akcji filmu jest nietypowy napad na bank. Czy się uda? Odpowiedź 20 sierpnia. Napadu dokonają: Marian Dziędziel, Lech Dyblik oraz Adam Ferency. W roli prokuratora – Maciej Stuhr.

Lokalni bohaterowie i ich historie pojawią się na ekranach kinowych 17 września. Proceder to biografia tragicznie zmarłego rapera, Tomasza Chady i jednocześnie opowieść o wydarzeniach w Polsce w ostatnich latach. Występują: Piotr Witkowski, Małgorzata Kożuchowska i Agnieszka Więdłocha.

Pan T. to czarno-biały obraz w reżyserii Marcina Krzyształowicza. Tytułowy Pan T., w tej roli Paweł Wilczak, jest uznanym pisarzem, którego władze podejrzewają o planowanie wysadzenia Pałacu Kultury i Nauki. Tę wykreowaną rzeczywistość Warszawy z 1953 roku, pełną absurdów i czarnego humoru, będzie można oglądać 24 września.

Cykl pokazów zakończy 15 października Sala samobójców: Hejter. Głośny film Jana Komasy był jedną z najważniejszych premier tuż przed wybuchem pandemii spowodowanej koronawirusem. Teraz będziecie mieli okazję zobaczyć ten film na dużym ekranie! W rolach głównych: Agata Kulesza, Danuta Stenka, Maciej Stuhr, a także młodzi aktorzy – Maciej Musiałowski i Vanessa Alexander.

Z radością ogłaszamy także, że część filmów z XVI edycji zaprezentowanych zostanie w wersji z polskimi napisami, tak aby w seansach mogli uczestniczyć także widzowie niesłyszący i niedosłyszący.

Operatorem projektu Kultura Dostępna jest Narodowe Centrum Kultury. Systemowe rozwiązanie służyć ma niwelowaniu barier kompetencyjnych, finansowych, szczególnie dla grup narażonych na wykluczenie. Dzięki temu we wszystkich kinach Helios na terenie całej Polski w każdy czwartek o godzinie 13:00 oraz 18:00 odbywają się specjalne pokazy polskich filmów, na które bilety kosztują tylko 10 zł.

Akcja “Ostatniej góry” rozgrywa się podczas zimowej wyprawy na K2, drugiego najwyższego szczytu Ziemi. Grupa kilkunastu wspinaczy próbuje dokonać historycznego, zimowego wejścia na ośmiotysięcznik. Mozolnie, w skrajnie trudnych warunkach, kolejne zespoły przygotowują drogę, rozwieszając liny i docierając do kolejnych obozów.

Tę wyprawową rutynę przerywa tragedia rozgrywająca się na niedalekim szczycie Nanga Parbat. W wyniku brawurowej akcji Adamowi Bieleckiemu i Denisowi Urubko udaje się uratować Elisabeth Revol. Jej partner Tomasz Mackiewicz zostaje pod Nanga Parbat na zawsze…

Alpinizm, himalaizm, odkrywanie świata do którego zdecydowana większość z nas nie ma, i nigdy nie będzie miała dostępu. Czekając na fabularny film „Broad Peak” Leszka Dawida, możemy oglądać „Ostatnią górę”, dokument w reżyserii Dariusza Załuskiego.

Załuski jako filmowiec od lat zajmuje się tematyką wysokogórską, wcześniej nakręcił m.in. „Zimową drogę Andrzeja Zawady”, „Bieg Kukuczki”, „Koronę ziemi” czy film „Everest. Przesunąć horyzont”, w „Ostatniej górze”, dzięki ekipie Załuskiego, towarzyszymy grupie kilkunastu wspinaczy próbujących dokonać historycznego, zimowego wejścia na K2.

K2 uchodzi za jeden z najtrudniejszych szczytów do zdobycia, kolejne próby zdobycia K2 były  wielokrotnie utrwalane  przez filmowców, zarówno twórców dokumentów, jak i  fabuł – słynny „K2” z 1991 roku w reżyserii Franka Roddama. Trudno powiedzieć żeby Załuski dodawał do tej wspaniałej serii coś nowego, ale to, co prezentuje, wydaje się wystarczające. Zapewniam też, że „Ostatnia góra” jest idealnym filmem do oglądania w kinie, na dużym ekranie. Majestatyczne obrazy gór, mikre figurki zdobywców, ale i wielkie emocje, ekstremalne zachowania w ekstremalnych warunkach. To zawsze robi wrażenie.

Oglądamy żarliwe zmagania grupy kilkunastu wspinaczy próbujących dokonać historycznego, zimowego zdobycia ośmiotysięcznika. Najpierw zmagania z zainicjowaniem akcji – przygotowania do trasy, rozwieszanie lin, próby dotarcia do zgrupowanych wspinaczy. I właśnie wtedy wydarza się prawdziwa tragedia, znana nam z doniesień medialnych, z prasy i z telewizji. Na prowadzącym w kierunku K2 szczycie Nanga Parbat ginie Tomasz Mackiewicz, zaś dzięki akcji ratowniczej Adama Bieleckiego i Denisa Urubko udaje się uratować Elisabet Revol. Po tym wydarzeniu morale grupy podupada, medialne sępy krążą nad coraz bardziej znerwicowanymi liderami akcji. Padają pytania: wznawiać wspinaczkę na K2 czy odpuścić, jak się zachować, co zrobić?

Kamera Załuskiego towarzyszy tym wszystkim zmaganiom. Reżyser i operator został dopuszczony bardzo blisko wspinaczy, jest częścią wyprawy. Poza pięknem gór, suspensem tragicznego wydarzenia pod Nanga Parbat oglądamy, co jest może w tym kontekście najciekawsze, codzienność tego rodzaju wypraw. Nudę oczekiwania, rozmowy z bliskimi, a nawet podglądane przez wspinaczy na wysokości siedmiu labo ośmiu tysięcy metrów transmisje ze skoków narciarskich w Polsce.

„Ostatnia góra” to film o namiętnościach, ambicjach, potrzebie przełamywania własnych słabości –  nie tylko dla wielbicieli himalaizmu.

Łukasz Maciejewski