Odpowie przed sądem za kradzież auta

98

Autor: st. asp. Grzegorz Stasiak

Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę kradzieży daewoo jeszcze przed przyjęciem oficjalnego zawiadomienia o przestępstwie. Pojazd powrócił już do rąk właścicielki a 48-letni mieszkaniec gminy Tomaszów usłyszał zarzut kradzieży, za który grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

30 czerwca 2022 roku tuż przed godziną 8:00 dyżurny tomaszowskiej policji otrzymał telefoniczne zgłoszenie od właścicielki daewoo, którego wartość oszacowała na około 1800 złotych, że w godzinach nocnych ktoś ten pojazd ukradł. Dyżurny ustalił, iż kobieta przez roztargnienie pozostawiła kluczyki w pojeździe. Na miejsce kradzieży w centrum miasta, natychmiast skierował policjantów referatu patrolowo-interwencyjnego, którzy w trakcie dojazdu do zgłaszającej zauważyli skradziony pojazd zaparkowany na jednym z parkingów przy ulicy Farbiarskiej. Zgłaszająca potwierdziła, że to jej auto, nic z jego wnętrza nie skradziono. Brakowało jedynie części paliwa w zbiorniku. Pojazd po dokładnych oględzinach technika kryminalistyki został zwrócony właścicielce a interweniujący policjanci przy wykorzystaniu zapisu z kamer ustalili że kradzieży dokonał charakterystycznie ubrany mężczyzna, którego poszukiwanie natychmiast rozpoczęli. Po krótkiej chwili policjanci namierzyli go leżącego na ławce przy Placu Kościuszki. Mężczyzna był pod wyraźnym wpływem alkoholu i początkowo stanowczo zaprzeczał by miał ze sprawą cokolwiek wspólnego. Po chwili powiedział do policjantów, że pojazd pożyczyła mu znajoma, której imienia nie pamięta. Finalnie przyznał się do kradzieży. Został zatrzymany lecz odmówił poddania się badaniu na zwartość alkoholu. Pobrano od niego krew i umieszczono w policyjnym areszcie, do czasu wytrzeźwienia. 1 lipca 2022 roku amator cudzych pojazdów i mocnych trunków usłyszał zarzut kradzieży ,za który grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na podejrzenie, że mężczyzna mógł kierować pod wpływem alkoholu, policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.