LKS Caro zaczyna w końcu grać dobrą siatkówkę…..

301
Obecna drużyna pokazała jednak zupełnie inne oblicze, zawodnicy prezentują naprawdę dobrą siatkówkę, tym bardziej cieszy zdecydowana wygrana siatkarzy Caro, wygrana po naprawdę ładnym meczu.
 
Sety bliźniaczo podobne do siebie z dużymi emocjami ale tylko do połowy, później zdecydowana dominacja Gospodarzy pozwalała swobodnie kontynuować zwycięskie poszczególne partie do 15, 20, 17. Trener Sobczyński wyjątkowo spokojnie zachowywał się w trakcie całego meczu, znaczy się było dobrze.  Cała drużyna zagrała na bardzo dobrym poziomie, nikogo nie należy wyróżniać, no może Michała Makowskiego z jego atomowymi zagrywkami  i kończącymi prawie zawsze  atakami, może Michała Krymarysa absolutnie perfekcyjnie atakującego ze środka, może Bartka Latochę coraz bardziej rozumiejącego się z siatkarskim kolektywem, może Patryka Kucharskiego rządzącego pod siatką jak nigdy dotąd, może Łukasza Staniewskiego z coraz lepiej radzącym sobie rzemiosłem siatkarskim, nie mówiąc już o wszędobylskim Libero Michale Korycińskim,  o Kiradze Radku nie wspomnę bo zawsze gra na swoim super poziomie. Jeśli dodamy do tego pełnowartościowych zmienników , którym coraz trudniej będzie się przebic do pierwszej szóstki,  to obraz drużyny przyszłościowo rysuje się w dobrych kolorach (kolejne, w miarę udane wejście miejscowego siatkarza Jędrzeja Wilkońskiego).
 
Od trenera Caro:

„…Cieszy zwycięstwo i zdobyte punkty. Po środowym spotkaniu w Rząśni, gdzie rozegraliśmy wyśmienite zawody, ale jednak nie było nam dane przywiezienie choćby seta, obawiałem się o atmosferę w drużynie. Jak wszyscy kibice zgromadzeni w naszej hali widzieli, obawy moje były bezpodstawne. Chłopcy od początku pokazali kto jest faworytem w tym meczu. Mocna zagrywka i skuteczne kontry dawały nam szybko kilku punktową przewagę. Cieszę się, że w zespole widać na boisku coraz lepszą komunikację, dzięki czemu popełniamy zdecydowanie mniej własnych błędów, niż jeszcze dwa tygodnie temu. Jeżeli dalej będzie to szło w tym kierunku , to nie powinniśmy się martwić o wyniki w kolejnych meczach…”
 
 
Za tydzień mecz z Lechią Tomaszów, kto tylko może powinien na tym meczu być… To nie jest pompowanie bez potrzeby balonu, Lechia to beniaminek, który na chwilę obecną  jest na 3 miejscu w tabeli, czyli wyżej od nas. Wiadomo, że dla nas Rzeczycan nazwa Lechia Tomaszów kojarzy się z ogromną tradycją siatkarską i to w skali kraju, ale pamiętajmy, że ta Lechia nie ma nic wspólnego z jej dwiema poprzedniczkami. Tak naprawdę to klub, który istnieje o rok krócej niż CARO Rzeczyca. Dla nas trenerów i zawodników to kolejny mecz, w którym są do wywalczenia 3 punkty. Zrobimy wszystko, żeby wreszcie z wyjazdu przywieźć je do Rzeczycy.. 
Skład: Kucharski, Makowski, Krymarys, Latocha, Kiraga, Staniewski, Koryciński Michał – Libero  Zmiany: Spychała, Wilkoński