W środowe popołudnie na Stadionie Miejskim przy al. Piłsudskiego 138 odbyła się konferencja podsumowująca rundę jesienną w wykonaniu Widzewa.

Konferencja rozpoczęła się od krótkiej prezentacji dotyczącej frekwencji na domowych meczach Widzewa w rundzie jesiennej. Następnie głos zabrali uczestnicy.

Przemysław Klementowski: Za nami runda, która była dużym sukcesem marketingowym klubu i to jest nasze największe osiągnięcie. Druga rzecz to pozyskanie większościowego inwestora, czyli firmy Murapol, który daje nam większe możliwości działania. Dużym sukcesem było również zatrudnienie trenera Franciszka Smudy. Jeśli chodzi o sprawy sportowe, spodziewaliśmy się więcej, ale to dopiero runda jesienna, więc wszystko będziemy mogli podsumować po sezonie.

Michał Sapota: Jestem przeszczęśliwy, że jako Murapol możemy wspierać Widzew. Myślę, że niewątpliwe są sukcesy marketingowe i PR-owe, finanse klubu również są stabilne i pozwalają nam na swobodne funkcjonowanie. Ważne jest to, że w końcu został uruchomiony oficjalny, profesjonalny sklep klubowy. Co do spraw sportowych, to oczywiście wszyscy mamy pewien niedosyt. Chcielibyśmy być na pierwszym miejscu, ale piłka jest nieprzewidywalna. Nie pozostaje nic innego, jak ciężko przepracować zimę, do marca jest sporo czasu, myślę że chłopaki pod okiem trenera dobrze wykorzystają ten czas. Wzmocnimy skład i jestem przekonany, że na początku czerwca będziemy sobie gratulowali awansu.

Franciszek Smuda: Nie zdobyliśmy tyle punktów, ile byśmy chcieli. Przychodząc tutaj nie znałem III ligi, ale teraz mogę powiedzieć, że nie spodziewałem się, że napotkam tutaj takie drużyny. Poznałem zawodników pod kątem umiejętności, mamy dużo czasu, żeby przyłożyć się do zmontowania zespołu. Mam wielu młodych zawodników, wiem, jak z nim pracować. Jeśli wszyscy przyłożą się do ciężkiej fizycznej pracy, to wspólnie osiągniemy sukces. Nie wyobrażam sobie braku awansu do II ligi.

Sebastian Zieleniecki: Jako drużyna odczuwamy niedosyt, że nie osiągnęliśmy celu, jakim była pozycja lidera. Runda była ciężka, pokazała nam, jakie mamy braki i jakie błędy popełniamy. Główny cel się jednak nie zmienia – musimy awansować do II ligi i nie wyobrażamy sobie innego scenariusza.

Źródło: www.widzew.com