Lider bez szans na Widzewie

282

W meczu siódmej kolejki drugiej ligi piłkarskiej, czerwono biało czerwoni bez większych problemów zwyciężyli lidera rozgrywek Stal Rzeszów 3 do 1.

Mimo iż goście otworzyli wynik spotkania w 25. minucie pojedynku  przez Artura Pląskowskiego to łodzianie dominowali przez całe spotkanie. Bramki dla drużyny trenera Marcina Kaczmarka zdobyli Rafał Wolsztyński, Daniel Mąka i Marcin Robak.

Nie było zaskoczenia iż Patryka Wolańskiego zastąpił Wojciech Pawłowski. W pierwszej jedenastce też wystąpił nowy nabytek Widzewa Mateusz Możdżeń, oraz Bartłomiej Poczobut.

Początek meczu należał do łodzian. Dwukrotnie  w pierwszym kwadransie gry Marcin Robak mógł wpisać się na listę strzelców, jednak jego strzały mijał światło bramki.

Pierwszy groźny strzał na naszą bramkę oddał Damian Kostkowski, jednak nasz golkiper był na posterunku i sparował strzał na rzut rożny.  

Mimo, iż widzewiacy stwarzali groźne sytuacje strzeleckie, to goście jako pierwsi w niegroźnej sytuacji zdobyli prowadzenie w 25. minucie pojedynku. Bramkę na 1 do 0 strzelił Artur Pląskowski.

Nasz zespół podrażniony takim obrotem sprawy, chciał jak najszybciej doprowadzić o remisu.

Precyzyjnie Rafałowi Wolsztyńskiemu piłkę na głowę dograł z prawej strony boiska w 36. minucie pojedynku Daniel Mąka i Wolsztyńskiemu nie pozostało już nic innego jak umieścić futbolówkę w siatce.

Do przerwy wynik już nie uległ zmianie.

Na drugie 45. minut widzewiacy wyszli bardzo skoncentrowani i zmotywowani.  

W 68.minucie bramkę na 2 do 1 zdobył bardzo aktywny tego wieczora Daniel Mąka.

Kolejne minuty to falowe ataki łodzian na bramkę gości.

Bardzo ładną akcję przeprowadzili łodzianie na 9 minut przed zakończeniem pojedynku,  wynik mógł podwyższyć Marcin Robak, jednak obrońcy Stali zatrzymali strzał naszego napastnika. Jednak co się odwlecze…

Kilka chwil później z rzutu karnego bramkę na 3 do 1 zdobył Marcin Robak.

Po meczu powiedzieli:

Janusz Niedźwiedź (Stal Rzeszów):

Byliśmy świadkami dobrego meczu, powiedziałbym nawet, że na poziomie ekstraklasy. Obu drużynom należą się słowa pochwały. Zespołem lepszym był dziś Widzew. Ta porażka wstydu nam nie przynosi, bo straciliśmy punkty z bardzo dobrym przeciwnikiem. Chcieliśmy oczywiście wygrać. W końcówce mogliśmy strzelić jedną bramkę, która być może odmieniłaby losy meczu. Widzew zagrał moim zdaniem najlepiej od kilku miesięcy, był drużyną niezwykle agresywną. Gratuluję gospodarzom zwycięstwa, a mojej drużynie naprawdę dobrego występu.

Marcin Kaczmarek (Widzew):

Myślę, że to był bardzo dobry mecz, w którym nie brakowało emocji. Widzew zagrał bardzo agresywnie, był niezwykle zdeterminowany. Potrafiliśmy odwrócić losy meczu, kiedy znaleźliśmy się w trudnym momencie. Jest to pierwszy krok, aby wejść na właściwie tory. Możemy wyciągnąć z tego spotkania wiele pozytywów. Gratuluję zespołowi, bo stanął na wysokości zadania. Oby był to dobry prognostyk na przyszłość.

Dzisiaj przez moment będziemy się cieszyć, ale za chwilę ruszamy z przygotowaniami do kolejnego meczu.

Podjęliśmy decyzję, że w tym momencie zmiana bramkarza będzie najlepszą decyzją. Uważam, że Wojtek stanął dziś na wysokości zadania. Mateusz Możdżeń jest niezwykle doświadczonym zawodnikiem, z przeszłością ekstraklasową, gdzie rozegrał wiele spotkań. Od początku okienka był dla nas wyborem numer jeden i cieszę się, że podpisaliśmy z nim kontrakt. Liczę, że będzie w naszej układance niezwykle ważnym piłkarzem.

Chciałbym bardzo podziękować Maćkowi Szymańskiemu, który miał olbrzymi udział w tym, co działo się dzisiaj na boisku.

Widzew Łódź – Stal Rzeszów 3:1 (1:1)

Bramki:

0:1 – Artur Pląskowski (25′)

1:1 – Rafał Wolsztyński (36′)

2:1 – Daniel Mąka (68′)

3:1 – Marcin Robak (84′)

Widzew: Wojciech Pawłowski – Łukasz Kosakiewicz, Sebastian Zieleniecki, Daniel Tanżyna, Marcel Pięczek, Daniel Mąka (77′ Łukasz Turzyniecki), Bartłomiej Poczobut, Mateusz Możdżeń (75′ Łukasz Zejdler), Konrad Gutowski (90′ Kornel Kordas), Rafał Wolsztyński (82′ Christopher Mandiangu), Marcin Robak.

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Damian Sierant, Damian Kostkowski, Sławomir Szeliga (57′ Błażej Cyfert), Piotr Głowacki, Mateusz Olejarka (70′ Błażej Szczepanek), Adrian Ligienza (67′ Grzegorz Goncerz), Wojciech Reiman, Dominik Chromiński (62′ Michał Nawrot), Łukasz Mozler, Artur Pląskowski.

Sędzia: Łukasz Karski (Słupsk)

Żółte kartki: Robak, Mąka, Kosakiewicz, Pawłowski – Ligienza, Głowacki, Goncerz, Reiman

Widzów: 16 935