
Autor: SP Nr 6
Zima wreszcie przyszła i korzystamy z niej, ile się da. W piątek 16 stycznia klasa VIIb postanowiła zorganizować kulig. Konie parskały, dzwoneczki dźwięczały, a sanna sunęła przez leśne zasypane drogi jak w bajce.
Bez bitwy na śnieżki wiadomo – nie byłoby zimy. Było dużo śmiechu, trochę celnych trafień i kilka spektakularnych uników.
Na koniec uczestnicy rozgrzali się przy płomieniach ogniska rozmowami i pieczoną kiełbaską, która w zimowym powietrzu smakuje jakoś lepiej. Mróz szczypał w ręce, nos i policzki, ale nikt nie narzekał. Atmosfera była nie do podrobienia.


















