Śmierć żołnierza z tomaszowskiej jednostki

377

W wypadku zostało rannych czterech polskich żołnierzy i 15 Irakijczyków Rannych Polaków przetransportowano śmigłowcem do szpitala w Bagdadzie. Jeden z rannych został zoperowany, wycięto mu kawałek jelita cienkiego. Dwóch rannych po opatrzeniu ma wrócić w sobotę do bazy w Diwanii. Wypadek nastąpił w wyniku zderzenia polskiego samochodu wojskowego i irackiego mikrobusu. Poszkodowani Polacy konwojowali patrol saperów. Do wypadku doszło o 8.25 czasu lokalnego w piątek. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawcą wypadku był Irakijczyk, kierowca mikrobusu, który czołowo uderzył w prawidłowo jadący polski samochód .
Piątkowe zderzenie było trzecim wypadkiem samochodowym z udziałem polskich żołnierzy w Iraku, w którym były ofiary śmiertelne. 15 grudnia 2004  trzej polscy wojskowi: drugi pilot mł. chor. Paweł Jelonek, strzelec pokładowy mł. chor. Karol Szlązak (również z tomaszowskiej jednostki) i ppłk lekarz Jacek Kostecki ponoszą śmierć w pobliżu Karbali w katastrofie śmigłowca spowodowanej, jak potem ustalono, przez błąd pilota; trzy inne osoby zostają ranne. Śmierć polskiego żołnierza w piątkowym wypadku samochodowym koło Diwanii zwiększyła do 21 łączną liczbę Polaków, którzy zginęli w Iraku od 3 września 2003 roku, kiedy zaczęła tam służbę wielonarodowa dywizja pod polskim dowództwem. Siedemnastu z nich to żołnierze.