MATURA TUŻ, TUŻ

Egzamin dojrzałości zbliża się
wielkimi krokami. W tym roku przybierze nową formę i będzie miał wyjątkowo
szeroką rozpiętość czasową (od połowy kwietnia do końca maja). Nowa matura
będzie  poważnym sprawdzianem nie tylko dla uczniów, ale także dla twórców
reformy oświaty, którzy rocznik ‘86 uczynili swoistymi ,,królikami
doświadczalnymi”. To na tym roczniku został po raz pierwszy wypróbowany test z
wiedzy gimnazjalnej, będący małą namiastką tego, co czeka maturzystów za dwa
tygodnie.

Pozostało już więc niewiele
czasu.

Równie dużo jest niedomówień i
niepewności, a to z kolei przysparza trzecioklasistom dodatkowego stresu. Co
prawda ich starsi koledzy mówią, że matura to „pryszcz” w porównaniu z
„kolosami” i sesjami na studiach, że jest do przeżycia, że po latach wspomina
się ją już inaczej, ale kto z nich pisał nową maturę?.

A ta bardzo różni się od starej.

Odmienne jest wprowadzenie
poziomów: podstawowego i rozszerzonego. To ma podzielić uczniów  na tych, którzy
maja jako-takie pojęcie o jakiejś dziedzinie oraz na tych, którzy są w niej
głęboko zakorzenieni. Zamiast tradycyjnego, szkolnego systemu oceniania
wprowadzono punkty przeliczane na procenty. Dawniej maturzyści byli oceniani
przez dobrze znanych nauczycieli z własnej szkoły, a teraz prace będą pisane i
sprawdzane w obecności obcych egzaminatorów. Ale chyba najbardziej
kontrowersyjne jest tworzenie własnego tekstu z języka polskiego. Trzeba
przyznać, że wstrzelenie się w model odpowiedzi Centralnej Komisji może być nie
lada wyczynem.

Ktoś, kto umie dobrze i ciekawie
pisać, posiada sporą wiedzę z zakresu literatury i sztuki, ale nie zawrze
wymaganych informacji w swojej pracy, ten może nie mieć szansy na uzyskanie
dobrego wyniku.

Po próbnej maturze moi rozmówcy
z tomaszowskich szkół, jako najprostszy przedmiot do zdania ocenili język
angielski.

-Jest banalny w porównaniu z
innymi – twierdzili zgodnie.

Przekroczenie 30%-wego progu z
angielskiego (potrzebnego do zaliczenia ze wszystkich przedmiotów) nie stwarzało
wielkich problemów dla średnio zaawansowanego maturzysty.

Prawdziwym „killerem” były za to
przedmioty ścisłe, na czele z fizyką. Spośród humanistycznych wyróżniał się WOS,
gdyż wymagał nie tylko dużego zainteresowania tematyką społeczną, ale i wiedzy z
innych dyscyplin. Egzamin z historii obfitował w teksty źródłowe. Zbytnich
trudności nie przedstawiał, lecz stosunkowo niewiele osób zdecydowało się go
zdawać. Przedmioty przyrodnicze, oprócz myślenia, jak zawsze wymagały wiedzy
książkowej, a przecież nowa matura miała od tego odchodzić. Co do matematyki –
zdania są podzielone.

Przed egzaminami pisemnymi będą
jeszcze ustne z języków, ale do tego próby nie było więc trudno o jednoznaczną
opinię.

Nowoczesny sposób sprawdzania
wiedzy po szkole średniej zaczerpnięto z wzorca zachodnioeuropejskiego
(najbliższy jest model angielski). Europeizacja w oświacie jest ostatnio bardzo
modna, co nie znaczy, że pozbawiona mankamentów. Należy zastanowić się, czy nowa
matura wprowadzana tak radykalnie do niedostosowanego polskiego szkolnictwa nie
przyniesie więcej szkody niż pożytku.

Już dziś wiele uczelni nie ufa
nowym rozwiązaniom i zamierza wprowadzać dodatkowe testy rekrutacyjne.

Asia chodzi do III klasy o
profilu matematyczno-fizycznym do II liceum.

-Bardzo chciałaby dostać się na
architekturę – zwierza się – w tym celu jeździłam na kurs rysunku do Łodzi,
chodziłam na fakultety z matematyki i fizyki organizowane przez szkołę. Próbną
maturę pisałam z 5 przedmiotów: polskiego, matematyki, angielskiego, fizyki i
historii choć są tacy, którzy zdawali większa ilość. Nauczyciele radzą, aby
podchodzić do poziomu rozszerzonego, bo zawsze to jakieś dodatkowe punkty –
niepokoi się Asia.

Jest przerażona. W podobnej
sytuacji jak ona jest wielu tegorocznych maturzystów. Czy egzamin maturalny
zapewni im dostanie się na wymarzone studia?

Wszyscy zastanawiają się, czy
projekt wprowadzenia nowej matury się uda. Nie jest on dopracowany, ale jak
mówią jego autorzy gwarantuje rzetelność i równe szanse. Twierdzą też, że dla
ucznia posiadającego odrobinę intelektu i wiedzy nie powinien przedstawiać
większych trudności.

Oby mieli rację!

Powodzenia,
tomaszowscy maturzyści!