SKATE PARK NASZ WIDZĘ OGROMNY!

318

W łonie Rady Miejskiej powstała nawet „Młodzieżowa Rada Miasta”. Młodzi co prawda mieli sporo możliwości do dyskusji, ale ani grosza do dyspozycji. Prezydent Kukliński pieniędzy nie skąpił, ale dorosła rada skutecznie te obietnice zablokowała. Na skate park miał być zaadaptowany zaniedbany teren przystani powistomowskiej, potem część terenu przy torze łyżwiarskim.
Dziś znajdujemy się w punkcie wyjścia, czyli tam gdzie zawsze.
Wspomniana przystań nad Pilicą straszy ruinami, a skate park śni się po nocach niepoprawnym wizjonerom.
I po co było to zamieszanie?