Beer Army Rebel

321

Tę ambitną, powstałą w maju 2005 roku, tomaszowską grupę tworzą: Paweł Bogaczewicz (perkusja)i Szymon Stępniak (wokal, gitara), którzy stanowią trzon zespołu oraz Marek Szczurowski (gitara) i Bartek Grudziński (bas). W tym składzie już w sierpniu 2005 roku Beer Army Rebel nagrywa pierwszą swoją płytę demo, nosząca tytuł „ Gimmy Back My Beer”. Wbrew pozorom o piwie mówi tylko jeden tekst, a to o czym pisze Szymon Stepniak, bo to on właśnie jest autorem wszystkich testów z pierwszego dema, zależy przede wszystkim od nastroju wokalisty. Opracowaniem sekcji rytmicznej zajmuje się natomiast Paweł Bogaczewicz, perkusista, dla którego największym autorytetem muzycznym jest Maciek „Ślimak” Starosta z Acid Drinkers. Utwory powstają zazwyczaj spontanicznie. „Tworzymy, improwizujemy, każdy wymyśla indywidualnie coś swojego, ale kawałek nabiera odpowiedniego kształtu dopiero wtedy, gdy siadamy razem”, wyznają członkowie Beer Army Rebel, którzy walczą z przypinaniem ich twórczości etykietki, na której widnieje nazwa tylko jednego stylu muzycznego. Beer Army Rebel posiada bowiem  kawałki nie tylko stoner rockowe, jak ponoć większość fanów przypuszcza, ale również  hard rockowe, metalowe oraz stricte rockowe. Połączenie tych stylów zostało zamknięte w trzydziestu, bardzo zresztą szybko pędzących minutach, zarejestrowanych na płycie „Gimme Back My Beer”. 

Nad kolejnym demo Paweł Bogaczewicz oraz Szymon Stępniak, borykając się wciąż z problemem, jakim był brak basisty, rozpoczęli pracę na jesieni 2005 roku. Płyta ta została nazwana przez owych muzyków „odskocznią od tego co robiliśmy wcześniej”. „Beer Army Rebel- Acoustic”, bo tak zostało zatytułowane nowe demo, zawiera dziesięć utworów, do wykonania których potrzebne są jedynie dwie gitary oraz dwa mocne, zachrypnięte wokale. Zgodnie z zaleceniem twórców należy „ konsumować ją razem z piwem.”  Melodyjne solówki gitarowe oraz łagodne głosy muzyków sprawiają jednak, że „Beer Army Rebel- Acoustic” smakuje tak samo dobrze przy piwie w dobrym towarzystwie, jak i przy pitej w samotności, gorącej herbacie.

Beer Army Rebel zapowiada już kolejna płytę demo, na której planuje powrócić do stylu zaproponowanego na „Gimmy Back My Beer” czy „Live From Rehelsals Room”, zawierającego trzy kawałki zarejestrowane podczas jednej z prób  .
Oprócz nagrywania płyt Beer Army Rebel również koncertuje. Pierwszy z koncertów odbył się 16 lipca 2005 roku. Na tą okazję została wymyślona nazwa zespołu, która jest jednocześnie ukłonem  w stronę grupy Black Label Society.  Do tej pory odbyły się cztery koncerty, które miały miejsce na muszli koncertowej, w MOKu oraz w „Świetlicy”, gdzie zespół w dwuosobowym składzie ( Paweł Bogaczewicz oraz Szymon Stępniak) zaprezentował po raz pierwszy materiał z płyty akustycznej supportując jednocześnie Closterkeller, który jest obecny na polskiej scenie muzycznej od 18 lat. Wystąpienie przed tą znaną grupą, Beer Army Rebel potraktowało jako bardzo motywujące. 

Członkowie tego młodego, tomaszowskiego zespołu wyznają, że nie boją się ani krytyki swojej twórczości, ani ryzyka, jakie podejmują decydując się na samodzielne zdobycie sponsorów, wydanie oraz  promowanie swojej płyty. Uważają również, że warto jest tworzyć i grać dla samego siebie, dla własnej satysfakcji a nawet po to, aby móc czegoś swojego posłuchać jadąc samochodem.

www.beerarmyrebel.metal.org.pl