Odwiedzili muzea po zmroku

294
Od trzech lat Tomaszów Mazowiecki włącza się w akcję kulturalną, popularyzującą muzea. Mowa o Nocy Muzeów, jedynym w roku wydarzeniu, podczas którego możemy zwiedzać wystawy po zmroku i uczestniczyć w zorganizowanych imprezach.

W tym roku tomaszowskie muzeum już od godzin porannych prezentowało zabytkowe pojazdy militarne m.in. replikę niemieckiego samochodu pancernego Sdkfz 222, amerykański samochód Dodge, amerykański transporter opancerzony Half – Truck w wersji samobieżnej działa przeciwlotniczego, radziecki samochód terenowy GAZ oraz Rosi. Imprezę o charakterze militarnym wspomagała Grupa Rekonstrukcji Historycznej „Batalion Tomaszów”, którą wielokrotnie oglądaliśmy podczas rekonstrukcji bitew na skansenowskim poligonie.

Blok artystyczny w muzeum rozpoczął spektakl pt. „Ławeczka” w wykonaniu uczniów z ZSP nr 6 w Tomaszowie Mazowieckim, czyli Konrada Szczegielniaka i Krzysztofa Lisieckiego. Opiekunem przedstawienia, które również mogliśmy obejrzeć w muzeum podczas uroczystego otwarcia wystawy Art Deco, jest Ewa Kalbarczyk

W scenerii secesyjnej wystawy Art. Deco zaprezentował się teatr „Archi” działający przy Dzielnicowym Ośrodku Kultury w Białobrzegach. Aktorki: Katarzyna Czernic, Izabela Kopeć oraz Małgorzata Goljat przedstawiły sztukę pt. „Moja prawdopeja”.

Po przedstawieniu odbył się koncert jubileuszowy Bogusława Meca przed licznie zgromadzoną publicznością. Usłyszeliśmy największe przeboje piosenkarza m.in. „Receptę na życie”, „Jej portret” czy „Przyjaciele po to są”. Ze względu na pojawiające się deszczowe chmury, koncert odbył się w budynku muzeum.

Natomiast w otoczeniu drzew i zieleni parku przymuzealnego, teatr „Trzcina” z II LO przedstawił sztukę „Uczucia w pięciu odsłonach”. Sztukę, za którą „arbuzy” otrzymały pierwsze miejsce w kategorii teatrów na światowym festiwalu twórczości szkolnej The World Festival of Creativity in School w San Remo. Opiekunami przedstawienia są: Karinę Górę i Barbarę Przybysz. Inscenizacja teatralna, w której główną rolę odgrywał taniec, gest i światło zakończyła blok artystyczny w tomaszowskim muzeum. Jednak nie był to koniec nocnych wędrówek po muzeum. Do późnych godzin wieczornych po korytarzach i wystawach snuli się tomaszowianie.

Dzięki specjalnemu kursowi emzetki, mogliśmy bezpłatnie przemieścić się do Skansenu Rzeki Pilicy, gdzie Teatr Pracownia Teatrick przedstawił sztukę „Cud”. Przedstawienie nagrodzone na XXVII Konfrontacjach Teatrów Młodzieżowych – Centrum 2009 w Piotrkowie Trybunalskim. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, miała miejsce tylko jedna odsłona przedstawienia. Jednak dla tych, którzy nie widzieli najnowszego spektaklu grupy teatralnej z MDK-u, reżyser Grzegorz Sławiński, zapowiada powtórzenie widowiska pt. „Cud” na deskach tomaszowskiej sceny.

W blasku latarni doskonale prezentował się zarówno młyn wodny jak i drewniana stacyjka „Czarnocin”. Chętnych do oglądania zaczarowanego skansenu nocą nie brakowało. Znaleźli się i tacy, którzy przybyli do Skansenu ze statywem, aby uwiecznić panoramę placówki na zdjęciach. Efekt oszałamiający. Ponadto czynne były wystawy stałe czy czasowe, m.in. „Sztuka okopowa” czy najnowsza „Z orylami do Gdańska”.

Natomiast pokaz nawiązywania łączności przez krótkofalowców oraz ognisko to główne atrakcje, jakie miały miejsce przy bunkrze w Konewce. O historii schronu kolejowego oraz jego przeznaczeniu w czasie II wojny światowej opowiadał zwiedzającym przewodnik. Można było również samemu penetrować korytarze bunkra i zapoznawać się z wystawami mieszczącymi się w jego wnętrzu.

Noc Muzeów po raz pierwszy odbyła się w 1997 roku w Berlinie. Duże zainteresowanie tą imprezą kulturalną sprawiło, że kolejne miasta, czyli Paryż i Amsterdam udostępniły muzea nocą. W Polsce po raz pierwszy otwarto placówki muzealne po zmroku w 2003 roku w Poznaniu.